Radni PiS chcieliby, żeby na Ustroniu pojawiło się więcej policji. Wniosek w tej sprawie – na ostatniej sesji rady powiatu – złożył Zbigniew Leszko. Jednak, jak mówi rzecznik policji, liczba funkcjonariuszy patrolujących okolice jest zawsze dostosowana do liczby zgłoszeń i interwencji. A Ustronie nie wyróżnia się pod tym względem wśród pozostałych osiedli.
– Na Ustroniu w okresie wakacyjnym, głównie w nocy z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę, hałasują powracający imprezowicze. Chowają się oni w przestrzeniach między blokami i w przejściach lub na ławkach do późnych godzin nocnych zakłócają spokój mieszkańcom. W związku z tym zachodzi potrzeba zwiększenia patroli pieszych na tym osiedlu – uważa Zbigniew Leszko.
Zapytaliśmy rzecznika prasowego lubińskiej policji czy dodatkowe patrole na Ustroniu są faktycznie konieczne i czy mieszkańcy skarżą się na weekendowe hałasy.
– Patrole policji, na podstawie bieżącej analizy zagrożeń, kierowane są w odpowiednie miejsca. Taka analiza zawiera również wnioski ze spółdzielni mieszkaniowych oraz od samych mieszkańców. Można jednak zauważyć, że w ostatnim czasie na naszych ulicach jest bardzo spokojnie, co również wynika z prowadzonych przez policję analiz – mówi aspirant sztabowy Jan Pociecha, rzecznik lubińskiej policji.
Jak się dowiedzieliśmy, podczas długich weekendów oraz w okresie wakacyjnym patroli policji na ulicach w całym powiecie lubińskim jest zawsze więcej. Czy jest możliwe zwiększenie na osiedlu Ustronie ilości funkcjonariuszy pilnujących w nocy porządku między blokami?
– Nie mogą wszystkie patrole być kierowane tylko w jedno miejsce. Docierają one tam, gdzie jest taka realna potrzeba. Zaznaczam raz jeszcze, że patrole zawsze kierowane są w odpowiednie rejony zgodnie z na bieżąco przeprowadzaną analizą – dodaje Jan Pociecha.





