![]()
Zdziwili się, że maska w ich samochodzie jest otwarta. Postanowili to sprawdzić. W ten sposób małżeństwo lubinian nakryło na gorącym uczynku dwóch złodziei, którzy okradali ich auto. Złodzieje, na dodatek pijani, szybko zostali zatrzymani przez policję.
Do zdarzenie doszło 29 kwietnia wieczorem na jednym z niestrzeżonych parkingów w mieście. Gdy właściciele auta zauważyli, że maska w ich pojeździe jest podniesiona, od razu podeszli do auta. A tam… dwóch mężczyzn próbowało wymontować z niego akumulator. Lubinianie próbowali gonić złodziei, ale bezskutecznie.
– Właściciele pojazdu o zdarzeniu powiadomili dyżurnego lubińskiej policji, który na miejsce skierował policjantów z wydziału prewencji. Funkcjonariusze zebrali informacje, a następnie ustalili mężczyzn, którzy mogą odpowiadać za włamanie do samochodu – relacjonuje aspirant sztabowy Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej komendy.
Złodzieje zostali zatrzymani w jednym z mieszkań na terenie miasta i trafili do policyjnego aresztu. – Obaj są mieszkańcami Lubina. 69-letni mężczyzna w chwili zatrzymania miał prawie promil alkoholu w organizmie, a jego 47-letni kompan prawie dwa promile – dodaje Jan Pociecha.
Jak ustalili policjanci, sprawcy wybili szybę w samochodzie. – Gdy dostali się do jego wnętrza, ukradli radioodtwarzacz samochodowy oraz radio CB. Następnie postanowili zdemontować akumulator, który chcieli sprzedać w skupie złomu. Teraz amatorzy cudzego mienia za swoje czyny odpowiedzą przed sądem. Za kradzież z włamaniem może im grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności – uzupełnia rzecznik.





