Jest 35 pracodawców, w tym po raz pierwszy firmy z Niemiec, a także różne instytucje, urzędy czy szkoły – w Galerii Cuprum Arena właśnie trwają Targi Pracy.
Impreza jeszcze przed otwarciem wzbudzała spore zainteresowanie. Ludzie cały czas podchodzą do pracodawców, wypytując o oferty. Przy niektórych stoiskach co jakiś czas zbiera się większa grupka i tworzy kolejka.
– Na początku pojawiło się tak dużo osób, że nie wiedziałam, komu najpierw odpowiadać na pytania – mówi z uśmiechem Izabela Pytel, kierownik do spraw relacji z klientami z Leroy Merlin. – W targach pracy w Lubinie bierzemy udział pierwszy raz, ale już teraz mamy sporo pracowników z tego miasta. Ja sama również pochodzę z Lubina – dodaje.
W tym roku targi podzielono na trzy strefy: pracodawców, rozwoju zawodowego i nowego przedsiębiorcy. – W pierwszej mamy pracodawców, w drugiej szkoły i przedstawicieli urzędu, którzy pomogą napisać CV, wydrukują je lub zapiszą na płycie, a także pomogą przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej. Ostatnia strefa – nowego przedsiębiorcy – powstała, ponieważ takie zapotrzebowanie zgłosili uczestnicy poprzednich targów. Można się tutaj dowiedzieć, jakie kroki należy podjąć, żeby rozpocząć działalność gospodarczą – mówi Wioletta Jagielska, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Lubinie.
Po raz pierwszy na lubińskich targach można spotkać nie tylko pracodawców z Polski, ale również z Niemiec. – Poszukujemy elektryków, hydraulików, pracowników na budowy, ale także osób, które dobrze mówią po niemiecku do pracy w biurze – wylicza Anita Banasiak, przedstawicielka Sepona Personal GmbH, jednej z niemieckich firm.
Gdy pytamy przedstawicieli poszczególnych pracodawców, czy takie targi to dobry sposób, żeby znaleźć pracownika, odpowiadają, że tak. Jednak ile osób rzeczywiście znalazło pracę podczas poprzednich edycji lubińskiej imprezy, trudno stwierdzić.
– Przygotowujemy ankietę, którą później wypełniają pracodawcy i staramy się monitorować sytuację. Jednak nie wszyscy pracodawcy są w stanie odpowiedzieć nam na pytanie, czy zatrudnili osoby, które zostawiły u nich CV czy swoje dane podczas naszych targów pracy. CV mieszają się z nowymi, które dochodzą, albo sięga się po nie po jakimś czasie – dodaje dyrektor Jagielska.
Dzisiejsze targi potrwają do godziny 16.





