To już pewne. W najbliższy poniedziałek, 27 kwietnia, pracownicy PeBeKa będą protestować pod siedzibą spółki. – Pan prezes nie chce z nami rozmawiać, nie zna słowa kompromis, więc nie zostaje nam nic innego, jak manifestacja – mówi Ireneusz Pasis, szef działającej w spółce miedziowej Solidarności.
Jeszcze wczoraj wyglądało na to, że związkowcy dogadają się z zarządem spółki. – Prezes poprosił nas o czas i o to, by nie komentować naszego sporu w mediach. Czekaliśmy na jakąś propozycję spotkania i rozmów, a otrzymaliśmy jedynie pismo, z którego wynika, że prezes na nic się nie godzi, uważa, że wszystko jest ok i nie ma też ochoty się z nami spotykać – mówi wprost związkowiec.
Manifestację szykują wszystkie trzy związki działające w spółce: Solidarność, ZZPPM i „Dołowi”. Mają cztery podstawowe postulaty: oczekują podwyżek, wyższego zysku – bo już teraz wiedzą, że tegoroczny będzie o jedną trzecią niższy niż rok temu, poprawy warunków pracy oraz dodatkowego odpisu na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych.
– Ale prezes na nic się nie godzi. Powołuje się tutaj na warunki makroekonomiczne, które na nic mu nie pozwalają. Mówi też, że musiał się zgodzić na decyzję właściciela, czyli KGHM i obniżenie cen za roboty aż o 3 procent. Więc my pytamy, który menadżer się na to godzi? I skoro chce obcinać pensje, to może niech zacznie od siebie – sugerują związkowcy.
Od dziś związki zaczynają spotkania z wszystkimi pracownikami spółki. – Na wszystkich szybach jest nas łącznie około 1850 osób. Między zmianami będziemy rozmawiać z załogą, by przedstawić im naszą aktualną sytuację – mówi Pasis.
Manifestacja rozpocznie się o godzinie 8 rano. – Spotykamy się pod budynkiem D26, gdzie mieści się siedziba związkowa. Później idziemy pod D12, pod siedzibę spółki, gdzie przebywa zarząd. Na pewno pojawimy się też pod biurem zarządu KGHM, w końcu to nasz właściciel – mówią zgodnie związkowi liderzy.
Rzeczniczka PeBeKa Agnieszka Kubica-Radek podkreśla, że zarząd spółki jest otwarty na dyskusję w kwestii zmian do tabeli w Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy oraz zwiększenia odpisu na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych, ale na rok 2016, jednak pozostałych postulatów związkowców nie jest w stanie spełnić.
– Spełnienie finansowego żądania organizacji związkowych (wzrost stawek osobistego zaszeregowania o 70 zł dla każdego pracownika – przyp. red.) stanowiłoby dla PeBeKa znaczne obniżenie konkurencyjności składanych ofert w szczególności w okresie dużej rywalizacji na rynkach lokalnych, zarówno budowlanym, jak i usług górniczych, co jednocześnie czyni niemożliwym wyjście przedsiębiorstwa na rynek zewnętrzy poza Grupę Kapitałową KGHM. Należy również podkreślić, iż spółka intensywnie przygotowuje się do wyjścia na rynki zagraniczne w ramach robót szybowych – wyjaśnia Kubica-Radek, dodając, że troska o pracowników ich wynagrodzenia „należy do ważnych celów zarządu”.
– Średni dochód za 2014 rok kształtował się na poziomie 7 500 złotych brutto. W stosunku do roku 2012 wzrósł o 381 złotych i rok do roku wykazuje tendencję wzrostową. Ponadto należy podkreślić, iż pracownicy zapewnione mają dodatkowe benefity w postaci: świadczenia wypoczynkowego (tzw. wczasy pod gruszą), kart przedpłaconych z okazji świąt, kredkowego, dofinansowania do wypoczynku dzieci i młodzieży organizowanego w Polsce i za granicą, karnetów na baseny, biletów do kina i na koncerty, kart Multisport, paczek choinkowych dla dzieci, jak również dofinasowania do przewozów pracowniczych zapewnianych przez pracodawcę i przejazdów prywatnych. Pracownicy objęci są również pakietem medycznym – wylicza rzeczniczka PeBeKa.
Kubica-Radek podkreśla natomiast, że zarząd jest otwarty na zmiany w Zakładowym Układzie Zbiorowym. Wciąż zresztą trwają rozmowy na ten temat. Ostatni protokół został przedstawiony związkowcom 15 kwietnia. Propozycja dotyczy zmiany zasad wypłacania dodatkowej nagrody rocznej poprzez wprowadzenie nowej tabeli określającej wielkość środków na to przeznaczonych uzależnionych od osiągniętego zysku netto w wersji znacznie korzystniejszej dla pracowników PeBeKa. Jej przyjęcie dodatkowo umożliwiłoby zwiększenie, w odniesieniu do osiągniętego zysku netto za rok obrotowy 2014, puli środków przeznaczonych na wypłatę dodatkowej nagrody rocznej dla pracowników przedsiębiorstwa o 1,5% w stosunku do stanu obecnego.
Zarząd spółki nie zgadza się jednak na propozycję związkowców, aby wypłacić nagrody z zysku w sytuacji zerowego wyniku spółki. – Przeczy to podstawowym założeniom wypłaty dodatkowej nagrody, w istocie wypłacanej właśnie za osiągnięte wyniki i stanowiącej element motywacyjny – dodaje rzeczniczka firmy.
Jeśli zaś chodzi o warunki BHP w PeBeKa są one cały czas monitorowane i podlegają wszelkim niezbędnym procedurom. Jak mówi Kubica-Radek, w szczegółowych kwestiach związki zawodowe nie kierowały jakichkolwiek wniosków.





