Mają już projekt i pozwolenie na budowę, teraz potrzebują jeszcze tylko pieniędzy. Stowarzyszenie Przyjaciół i Rodziców Osób Niepełnosprawnych „Równe szanse” w ciągu kilku najbliższych miesięcy chce rozpocząć budowę całodobowego ośrodka dla niepełnosprawnych. – Chcielibyśmy zakończyć w dwa, trzy lata. A w wersji pesymistycznej zrobić to w sześć lat – mówi Dariusz Jankowski, szef stowarzyszenia, przypominając, że budynek WTZ, w którym obecnie się znajdujemy, powstawał sześć lat.
Nowy budynek ma stanąć tuż obok WTZ „Promyk” i „Słoneczko” przy ulicy Kukuczki, na terenie należącym do Stowarzyszenia „Równe Szanse”. Będzie to piętrowa budowla z 25 dwuosobowymi pokojami. W każdym pokoju będzie łazienka. W budynku będzie znajdować się również stołówka oraz sala do rehabilitacji.
– Chcielibyśmy wydzielić trzy strefy. Taką, gdzie nasi podopieczni będą przebywać non stop. Drugą, gdzie będą od poniedziałku do piątku, a na weekendy będą zabierani przez opiekunów. A także trzecią interwencyjną, hostelową. Tu znajdą miejsce osoby niepełnosprawne, których opiekunowie muszą na przykład pójść do szpitala – dodaje Dariusz Jankowski.
Na miejsce w takim ośrodku, jaki chce wybudować lubińskie stowarzyszenia, w Polsce trzeba czekać około pięciu lat. Według rozeznania, jakie zrobili pracownicy stowarzyszenia, już w tej chwili jest od 25 do 30 osób z naszego miasta i okolic, które potrzebowałyby takiego miejsca.
Budowa ośrodka ma kosztować między 3,5 a 4 mln zł. To cena bez wyposażenia. – Prowadzimy rozmowy z Fundacją KGHM Polska Miedź i innymi podmiotami, które zadeklarowały, że nam pomogą. Fundacja KGHM Polska Miedź przekazał nam 20 tysięcy złotych, dofinansowując tym samym projekt budynku. To już bardzo dużo – mówi Jankowski.
Stowarzyszenie, aby zebrać pieniądze na budowę, organizuje też 10 kwietnia w Klubie pod Muzami bal charytatywny z licytacją. Już 112 osób potwierdziło udział w tej imprezie. – Otrzymaliśmy wiele przedmiotów na licytację, między innymi od ministrów, prezydenta Komorowskiego, prezesa KGHM czy prezydenta Lubina i starosty lubińskiego – wylicza Jankowski.
Stowarzyszenie ma też trochę środków na koncie, które również chce przeznaczyć na budowę. Liczy, że do czerwca uda się wbić pierwszą łopatę i za zgromadzone środki zrobić ogrodzenie czy wykopać fundamenty. https://youtu.be/IGyNUQbr1oo





