Spalarni opon nie będzie

33

Mieszkańcy Lubina i okolicznych wsi mogą odetchnąć z ulgą. Wójt Tadeusz Kielan nie zgodził się na powstanie w Kłopotowie spalarni opon i oleju pirolitycznego. – Złożona dokumentacja budziła wątpliwości co do jej wpływu na środowisko, a tym samym zdrowie i życie mieszkańców, wójt  wzywał inwestora do uzupełniania informacji i złożenia wyjaśnień, jednak nie było odpowiedzi. Dlatego odmówił wydania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. Jest to jednoznaczne z zablokowaniem inwestycji – informuje Maja Grohman, rzecznik wójta Tadeusza Kielana.

Temat pojawił się pod koniec 2013 roku. Mieszkańcy Miroszowic zupełnie przypadkiem natrafili na informację, że pomiędzy Kłopotowem a Miroszowicami planowana jest tzw. spalarnia opon. Od razu wszczęli alarm. Obawiali się bowiem, że bez ich zgody, kilkaset metrów od ich domów, powstanie zakład, który będzie truł ludzi i niszczył środowisko.

Zawiązała się grupa przeciwników spalarni. Działacze zbierali podpisy mieszkańców Kłopotowa, Miroszowic, Księginic, Czerńca, a także Lubina. Łącznie zebrano ich około 1,5 tysiąca. – Kto byłby zadowolony z takiego sąsiada? – pytała wtedy sołtys Miroszowic Stanisława Jasion. – Dużo jest u nas młodych małżeństw, które przeniosły się z miasta na wieś, żeby mieć trochę spokoju, pooddychać świeżym powietrzem. Nikt nie chce tutaj żadnej spalarni – mówiła.

Na wniosek mieszkańców doszło też do spotkania z inwestorem. Zbigniew Rusów, prezes firmy R-Power Polska, który chciał wybudować wspomniany zakład zapewniał, że inwestycja jest bezpieczna dla mieszkańców.

– Państwo z założenia przyjmujecie, że ja będą robił coś nie tak. Są pewne rzeczy, które muszą być dokonane proceduralnie. Jeżeli chodzi o taką inwestycję, tu będzie zdecydowany monitoring i pilnowanie żeby nic się nie działo – odpowiadał mieszkańcom Rusów. – Ja też jestem mieszkańcem gminy. Nie jestem z zewnątrz, mieszkam w Osieku. To półtora kilometra od mojego domu, więc też odczuwałbym skutki uboczne – zapewniał.

Żeby inwestycja mogła ruszyć, inwestor musiał przygotować raport oddziaływania zakładu na środowisko. Jeszcze za poprzednich władz, złożył go w gminie. – Jeśli zostanie on zakwestionowany przez fachowców, jeśli coś będzie nie tak, naprawdę się z tego wycofam – zapewniał publicznie.

Podczas analizy dokumentów, okazało się, że jest wiele wątpliwości. „Wiele wątpliwości rodzi opis stosowanej technologii, a także wyniki pomiarów emisji zanieczyszczeń związanych z projektowanym procesem, załączonych do raportu. Zaniepokojenie budzi brak precyzyjnego określenia adresu prowadzonych pomiarów” – czytamy w urzędowej odpowiedzi na wniosek inwestora.

„Eksperci stwierdzili, że na podstawie tak powierzchownego i sprzecznego opracowania, jakim jest przedmiotowy raport, nie są w stanie pozytywnie wypowiedzieć się w zakresie proponowanej w nim technologii, a tym bardziej nie mogą w żaden sposób stwierdzić, iż instalacja w sposób bezpieczny będzie funkcjonować w środowisku i jego otoczeniu” – czytamy.

Władze gminy w maju 2014 roku wezwały inwestora do uzupełnienia dokumentacji. Miał na to czas do lipca. W międzyczasie szef firmy R-Power Polska poprosił jednak o wydłużenie terminu o kolejne trzy miesiące. Dostał zgodę, ale raportu nie uzupełnił. W grudniu – już nowy wójt Tadeusz Kielan – ponownie wezwał inwestora do złożenia wyjaśnień o dostarczenia brakujących dokumentów. Nic do urzędu jednak nie wpłynęło, dlatego wójt odmówił wydania decyzji środowiskowych, które otwierałyby drogę do uruchomienia spalarni.

„Wójt gminy Lubin przychylił się do stanowiska ekspertów Stowarzyszenia Eko-Biegły we Wrocławiu i stwierdził, że na podstawie tak powierzchownego i sprzecznego opracowani, jakim jest przedmiotowy raport, nie można rzetelnie ocenić rzeczywistej czy prognozowanej skali oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia na wszystkie komponenty środowiska, w tym na życie i zdrowie ludzi, a tym bardziej stwierdzić, iż analizowana instalacja będzie w sposób bezpieczny funkcjonować w środowisku i jego otoczeniu.

O sprawie pisaliśmy wielokrotnie:

/aktualnosci,28442,szykuja_nam_spalarnie_opon_pod_nosem.html

/aktualnosci,28557,inwestor_nie_zamierzam_nikogo_truc_.html

/aktualnosci,28556,ludzie_nie_chca_tej_spalarni.html

/aktualnosci,29277,spalarnia_spedza_im_sen_z_powiek.html


POWIĄZANE ARTYKUŁY