Łupy ukryli w sianie

34

Czterech nastolatków z gminy Ścinawa znalazło szybki sposób na zarobek. Okradali altanki i garaże. Ostatni swój łup ukryli w sianie na polu. Gdy później przyszli po skradzione rzeczy, czekali już na nich policjanci.

– W nocy z 1 na 2 kwietnia nieznani wtedy sprawcy weszli do jednej z altanek na terenie Ścinawy. Amatorzy cudzego mienia z jej wnętrza zabrali agregat prądotwórczy oraz szlifierkę kątową. Pokrzywdzony odkrył kradzież następnego dnia i od razu powiadomił policjantów z miejscowego komisariatu – informuje aspirant sztabowy Jan Pociecha, rzecznik lubińskiej policji.

Funkcjonariusze odkryli, że skradzione rzeczy złodzieje ukryli w sianie na polu. Wystarczyło teraz poczekać aż wrócą po swoje łupy.

– Policjanci zabezpieczyli skradzione rzeczy, aby te nie uległy zniszczeniu. Po kilku godzinach czterech młodych mężczyzn skrupulatnie zaczęło przeszukiwać siano. Nie mogli odnaleźć swoich łupów. Poddali się, a jeden z nich powiedział, że tym razem zysku nie będzie, bo zniknęły schowane przez nich przedmioty. Nie wiedzieli, że przez cały czas są obserwowani przez funkcjonariuszy – relacjonuje aspirant sztabowy Pociecha.

Cała czwórka została zatrzymana. To mieszkańcy gminy Ścinawa w wieku od 13 do 17 lat. Okazało się, że nie była to ich pierwsza kradzież. Wyspecjalizowali się w okradaniu garaży i altanek. Skradzione rzeczy sprzedawali przygodnym osobom, a zdobytymi w ten sposób pieniędzmi dzielili się. Policjanci udowodnili im jeszcze pięć innych kradzieży z włamaniem.

– Teraz całą czwórką zajmie się sąd. Trzech z nich stanie przed sądem rodzinnym. 17-latek natomiast przed sądem karnym. Za kradzieże z włamaniem może mu grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności – dodaje rzecznik lubińskiej policji.


POWIĄZANE ARTYKUŁY