Zderzyły się trzy auta

14

Zepsuły się światła i… od razu są konsekwencje – na skrzyżowaniu ulic Niepodległości i Marii Skłodowskiej-Curie zderzyły się trzy samochody. Kierowcy muszą więc zachować jeszcze większą ostrożność.

Jak informuje aspirat sztabowy Jan Pociecha, kierowca volkswagena polo jechał od strony marketu Aldi. Wjechał już na krzyżówkę, przez którą chciał przejechać prosto i w tym momencie zderzył się z passatem, jadącym od strony stacji paliw Lotos w kierunku jamników.

– W wyniku zderzenia volkswagen passat odbił się od volkswagena polo i uderzył w stojącą na skrzyżowaniu toyotę – relacjonuje oficer prasowy.

Kierowca passata trafił do szpitala. Prawdopodobnie nie odniósł jednak poważnych obrażeń i zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako kolizja.

Zdaniem Czytelników, którzy poinformowali nas o zdarzeniu, niedopuszczalnym jest, aby nie działały światła na tak newralgicznym skrzyżowaniu. Jednak jako winnego można wskazać jedynie na… wiatr. – Silny wiatr przesunął element sygnalizacji, który spowodował, że światła przestały działać. Ze względu na złą pogodę nie można było nic zrobić. Teraz warunki są już lepsze, więc prawdopodobnie jeszcze dziś usterka powinna zostać usunięta – informuje Jacek Mamiński, rzecznik prasowy prezydenta Lubina.

Inny z Czytelników pyta zatem dlaczego ruchem na skrzyżowaniu nie kierowała policja lub straż miejska? – Przecież to bardzo niebezpieczne skrzyżowanie? Wiadomo było, że prędzej czy później dojdzie tam do wypadku – narzeka lubinianin.

Rzecznik policji zapewnia, że mundurowi cały czas – poprzez monitoring – obserwują skrzyżowania. – Gdyby okazało się, że utworzył się korek lub inna niebezpieczna sytuacja, na pewno na miejscu pojawiłby się policjant z wydziału ruchu drogowego. Póki co, kierowcy muszą dostosować się do ograniczeń prędkości – w tym miejscu to 50 km/h, zwracać uwagę na znaki drogowe i zachować ostrożność – tłumaczy Jan Pociecha.


POWIĄZANE ARTYKUŁY