Pijany znęcał się nad psem

29

Rozbił na grzbiecie swojego psa butelkę po piwie, a potem krzycząc, kopną go kilka razy. Zwierzę przed pijanym 27-latkiem uratowali lubinianie, którzy widzieli całe zajście.

Była godzina 19. Na Przylesiu 27-letni mieszkaniec Lubina wyszedł na spacer ze swoim jamnikiem, jednak nie był to zwykły spacer. Mężczyzna krzyczał i bił zwierzę. Potem rozbił na jego grzbiecie butelkę po piwie i kilka razy kopnął. Dwaj przechodnie próbowali go powstrzymać. Wtedy pies uciekł i schował się pod ławką. Jamnika zabrała 17-latka, która również widziała jak 27-latek znęca się nad psem, i zadzwoniła na policję.

– Uratowany pies był skrajnie wychudzony i zaniedbany – mówi aspirant Karolina Hawrylciów z lubińskiej policji. – Policjanci z SPPP Legnica, którzy udali się do miejsca zamieszkania właściciela psa, zastali w nim nietrzeźwego mężczyznę. Był on bardzo agresywny wobec policjantów i dopuścił się ich znieważenia. Mężczyzna został przewieziony do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych w lubińskiej komendzie. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty – dodaje policjantka.

Za znieważenie policjantów w trakcie pełnienia obowiązków służbowych, 27-letniemu lubinianinowi grozi do roku więzienia. Natomiast za znęcanie się nad zwierzęciem może trafić za kraty nawet na dwa lata.

– Sąd może również orzec wobec niego nawiązkę w wysokości od 500 zł do 100 tysięcy zł na cel związany z ochroną zwierząt oraz zakaz posiadania zwierząt – dodaje aspirant Hawrylciów.


POWIĄZANE ARTYKUŁY