Chyra wrócił do lubińskiego liceum

54

I Liceum Ogólnokształcące w Lubinie odwiedził dziś niezwykły gość. Z uczniami spotkał się aktor Andrzej Chyra, który nie tylko opowiedział o swojej pracy, ale i z zasłoniętymi oczami zagrał w goalball, czyli w grę dla osób niewidomych i słabowidzących.

Chyra wrócił w stare kąty, bo kiedyś uczył się w lubińskim I LO. Został zaproszony przez szkołę na Dni Kultury, które właśnie dzisiaj się kończą.

– Jest sentyment – przyznaje aktor. – Chętnie tu przyjeżdżam. Mam nadzieję, że dla obu stron jest to dobre. Nie mam zbyt wielu okazji do spotkań z takimi młodymi ludźmi, a tu mogę posłuchać, co mówią. A dla nich jest to okazja, aby spotkać kogoś komu się udało i zobaczyć, że oni również mogą się zrealizować – dodaje.

Andrzej Chyra opowiedział uczniom o swojej pracy, odpowiadał też na ich pytania. Wcześniej licealiści obejrzeli jego najnowszy film „Cart blanche”, w którym gra nauczyciela tracącego wzrok.

Aktora udało się również namówić, aby wziął udział w niecodziennej grze. Z zasłoniętymi oczami zagrał w goalball. Grę tę do liceum sprowadzili uczniowie, przygotowując projekt „Grać w ciemności” w ramach olimpiady „Zwolnieni z teorii”.

– Powstała ona po wojnie. Wymyślono ją jako sposób na rehabilitację niewidomych weteranów – mówi Wacław Falkowski, trener goalball z Dolnośląskiego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Niewidomych i Słabowidzących we Wrocławiu, który wytłumaczył zasady gry Andrzejowi Chyrze. – Dla osób widzących to jest coś zupełnie nowego, pobudzamy zmysł, którego nie doceniamy – dodaje.

Spotkanie z Chyrą kończy tegoroczne Dni Kultury w I LO. – Były to trzynaste Dni Kultury, więc mogłoby się wydawać, że pechowe. Ale uważam, że bardzo się udały – podsumowuje Joanna Marciniszyn, nauczycielka i jedna z organizatorek imprezy. – Mimo że było to spore wyzwanie i duże przedsięwzięcie, to myślę, że warto je organizować – dodaje.

Wcześniej o Dniach Kultury pisaliśmy tutaj: /aktualnosci,35512,inspiruja.html

http://youtu.be/6E8QDPRapsA.


POWIĄZANE ARTYKUŁY