Smród jest nie do zniesienia

25

Rozumieją, że jest remont. Wiedzą, że muszą być cierpliwi. – Ale fetor, jaki się unosi z dziesięciu śmietników zastępczych, które są postawione pod naszymi oknami jest juz nie do zniesienia! – narzekają mieszkańcy ulicy Mickiewicza, a konkretnie bloku z numerami 58-64. – Już teraz w mieszkaniu nie można otworzyć okna, a co to będzie jak zrobi się cieplej? – pyta jeden z lokatorów.

Remont ulicy Mickiewicza ruszył pod koniec lutego. Przebudowywana jest cała droga, więc wjazd o strony ulicy Armii Krajowej został całkowicie zamknięty. Wprowadzono objazdy i mieszkańcy powoli przyzwyczaili się do utrudnień.

Ale przez lokatorów codziennie produkowane są śmieci, które trzeba też odbierać. By firmy sprzątające miały dostęp do kontenerów, na czas prowadzonych robót, śmietniki skumulowano w jednym miejscu. Właśnie tuż przy czteropiętrowym bloku z klatkami od numerów 58 do 64. – Ten smród jest nie do wytrzymania! Dzwoniliśmy już do urzędu miejskiego, ale bez rezultatu – tłumaczy jeden z mieszkańców.

Rafał Rozmus, naczelnik wydziału infrastruktury lubińskiego magistratu tłumaczy, że miasto remontuje ulicę, co może się wiązać z utrudnieniami dojazdów do boksów śmietnikowych, ale nie odpowiada za nową lokalizacją śmietników.

– Nowe lokalizacje kontenerów, na czas wykonywanych robót, ustalane są przez zarządcę terenu, na którym zlokalizowane są boksy śmietnikowe, zapewne w uzgodnieniu z firmą wywożącą śmieci. Tak więc o wszelkich niedogodnościach z tym związanych mieszkańcy powinni informować swoją administrację osiedla – informuje urzędnik.

O interwencję zwróciliśmy się do RTBS, który jest zarządcą wspomnianych bloków. – Sprawdziliśmy. Rzeczywiście kontenery stały za blisko, przez co mogły doskwierać mieszkańcom. Zostaną one przesunięte w stronę budynku szkoły – zapewniono nas w RTBS.


POWIĄZANE ARTYKUŁY