Ofiarny pojedynek szczypiornistek

20

Wielkie emocje towarzyszyły ostatniemu meczowi rundy zasadniczej PGNiG Superligi Kobiet. W Lubinie KGHM Metraco Zagłębie podejmowało KPR Ruch Chorzów. Miedziowe pomimo poważnej straty kadrowej, wygrały mecz.

Wynik spotkania otworzyła Agnieszka Jochymek, ale chwilę później mieliśmy remis. Przez pierwsze dziesięć minut trwała walka bramka za bramkę. Na pierwsze dwubramkowe prowadzenie miedziowe wyszły w 11. minucie – 7:5. Ruch nie zamierzał się poddawać i zdobył dwie kolejne bramki. W 16. minucie chorzowianki odzyskały prowadzenie, jednak na krótko, bo swoją kolejną bramkę zdobyła Kaja Załęczna.

Przyjezdne miały problemy z pokonaniem lubińskiej defensywy, a także z powstrzymaniem rzutów Joanny Obrusiewicz i Agnieszki Jochymek, które najczęściej „nękały” obronę Ruchu. Przewaga podopiecznych Bożeny Karkut na dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy urosła do trzech trafień – 12:9. Proste błędy, szczególnie w ataku kosztowały lubinianki kolejne bramki i w 23. minucie znów mieliśmy remis. Kiedy niespełna cztery minuty później swoją szóstą bramkę zdobyła Joanna Obrusiewicz mieliśmy 17:14. Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się jednobramkowym prowadzeniem miedziowych, do rzutu wolnego już po końcowej syrenie podeszła Sanja Premović i precyzyjnym rzutem pokonała Monikę Ciesiółkę!

Po ośmiu minutach od wznowienia gry, padło łącznie jedynie dwie bramki. W 38. minucie Kaja Załęczna musiała opuścić parkiet. Lubinianka została tak felernie uderzona przez jedną z rywalek, że złamała nos. Poza placem gry skrzydłowa Zagłębia była opatrywana przez służby medyczne i w meczu już jej nie zobaczyliśmy. Gra ze strony Ruchu się zaostrzyła, co skutkowało kolejnymi dwuminutowymi karami dla niebieskich.

W 42. minucie przez kilkanaście sekund chorzowianki grały nawet w potrójnym osłabieniu. Co ciekawe przyjezdne wyszły z tej opresji obronną ręką. Czas usiekał, a sprawa wygranej wciąż była otwarta. Ruch miał swoje okazje, na szczęście na posterunku kolejny raz była Monika Maliczkiewicz. W 48. minucie jedna z piłkarek ponownie potrzebowała pomocy medycznej. Uderzenie ręką o parkiet w jednej z akcji było tak silne, że Marlena Lesik złamała nadgarstek. Zawodniczka niebieskich udała się do szpitala.

Wracając do gry, to zawodniczkom z Chorzowa udało się dopiąć swego. Dwa karne pewnie wykorzystała Joanna Ważna i było 23:24. To właśnie rzuty z siódmego metra były najmocniejszą stroną gości w końcówce meczu. Zagłębie miało natomiast Agnieszkę Jochymek, która rzucała kontaktowe bramki. W 56. minucie do remisu doprowadziła Anna Pałgan. W ostatnich dwóch minutach emocje sięgnęły zenitu, każda strata piłki, każdy błąd mógł kosztować dwa punkty. Minutę przed końcem prowadzenie Zagłębiu dała Joanna Obrusiewicz. Szybko odpowiedziała Monika Migała i miedziowe miały 40 sekund. Karnego za faul na Annie Pałgan wykorzystała Agnieszka Jochymek i Zagłębie wygrało.

KGHM Metraco Zagłębie Lubin – KPR Ruch Chorzów (18:16)

Zagłębie: Maliczkiewicz, Tsvirko, Chojnacka – Załęczna 3, Piekarz, Pałgan 3, Obrusiewicz 9, Paluch, Konofał, Premović 1, Lalewicz 1, Piechnik 2, Lima, Walczak, Jochymek 8, Milojević 1.

Ruch: Montowska, Ciesiółka – Pieniowska, Jasinowska, Piotrowska 2, Lesik 6, Migała 2, Krzymińska, Masłowska, Sucheta, Rodak 4, Belmas 3, Ważna 10.

Play-off o miejsca 1-8:
28/29.03, 01.04 i 08.04.2015 r.
Pary:
MKS Selgros Lublin – KPR Jelenia Góra
Vistal Gdynia – KPR Ruch Chorzów
Energa AZS Koszalin – Start Elbląg
KGHM Metraco Zagłębie Lubin – SPR Pogoń Baltica Szczecin

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY