![]()
Siatkarze Cuprum Lubin potwierdzili we własnej hali, że są w dobrej dyspozycji i porażka w Kielcach była jedynie małym potknięciem. W Lubinie, w trzech setach pokonali Effectora i wciąż mają szansę na piąte miejsce premiowane grą w europejskich pucharach.
Na początku seta, gra lepiej układała się po myśli gości. Effector szybko wyszedł na prowadzenie 0:4. Lubinianie złapali jednak oddech i po znakomitych zagrywkach Szymona Romacia, doprowadzili do remisu, a następnie wyszli na prowadzenie. Po zaciętym boju wygrali seta 27:25. W drugim secie spotkanie było także wyrównane. Bardzo dobrze w ataku grał Ivan Borovnjak, w bloku natomiast brylował Dmytro Pashytskyy. Lubinianie grali rozważnie i wygrali w konsekwencji 25:22. W trzecim secie znakomite zawody rozegrał Jeroen Trommel, który zwłaszcza pod koniec spotkania zaskakiwał rywali znakomitymi kontrami. Lubinianie wygrali 25:20 i cały mecz 3:0.
MVP: Jeroen Trommel
Cuprum Lubin – Effector Kielce 3:0
(27:25, 25:22, 25:20)
Cuprum: Borovnjak (10), Trommel (16), Michalski (6), Pashytskyy (8), Romać (17), Łomacz (2), Rusek (libero) oraz Gorzkiewicz
Effector: Jungiewicz (9), Maćkowiak (1), Staszewski (12), Pająk (5), Bieniek (10), Penczew (13), Kaczmarek (libero) oraz Sufa, Janusz, Takvam (2) i Krzysiek




