Coraz więcej kobiet decyduje się na zawody, które do tej pory były domeną mężczyzn. Zostają policjantkami, strażaczkami czy podejmują pracę w Biurze Ochrony Rządu. Jak policzyło MSW, w Polsce w różnych służbach tego typu pracuje obecnie około 20 tysięcy kobiet funkcjonariuszek. A jak jest w Lubinie?
Najwięcej kobiet, bo aż 14.984, służy w policji. W lubińskiej komendzie pracuje 35 policjantek. Do tego dochodzą jeszcze panie zatrudnione jako pracownicy cywilni. W naszej policji jest ich 38.
Ogólnie, w całej Polsce kobiety stanową 15 proc. wszystkich funkcjonariuszy policji – oznacza to, że co szósty funkcjonariusz policji w Polsce jest kobietą. I z roku na rok jest ich coraz więcej.
![]()
W Państwowej Straży Pożarnej jest już gorzej z płcią piękną. Stanowi ona jedynie 4 procent wszystkich strażaków – 1.228 kobiet na 30.154 strażaków.
W lubińskiej PSP nie ma żadnej strażaczki, która jeździłaby na akcje. Panie, a dokładnie 5, pracują tu tylko w dziale kadr, organizacyjnym czy w finansowym. Kilka kobiet jest za to w tutejszych Ochotniczych Strażach Pożarnych. – Jedna w OSP w Ścinawie i dwie w Zimnej Wodzie i one wyjeżdżają do akcji, jak każdy strażak – mówi Cezary Olbryś, rzecznik straży pożarnej w Lubinie. – Powoli staje się coraz bardziej popularne, że kobiety decydują się na pracę w straży i wyjazdy na akcje – dodaje.
Panie pracują także w straży granicznej. Stanowią one ponad 24 proc. wszystkich funkcjonariuszy tej formacji. Pod koniec 2014 roku w straży granicznej pełniło służbę 3.516 kobiet. To o 160 kobiet więcej, niż rok wcześniej w tym samym czasie.
Natomiast w Biurze Ochrony Rządu pierwsze kobiety pojawiły się w latach 50. ubiegłego wieku. Początkowo powierzano im jedynie obowiązki administracyjne. Pierwsze funkcjonariuszki w ochronie bezpośredniej pojawiły się w grupach ochronnych premier Hanny Suchockiej. Aktualnie kobiety stanowią 8,7 proc. ogółu funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu.





