![]()
W Dolnośląskiej Lidze Dzieci, chłopcy MKS Zagłębie Lubin walczą o trzecie miejsce na koniec rozgrywek. W pierwszym pojedynku o tę lokatę, podopieczni Jerzego Tadli na własnym parkiecie rozegrali ciężki mecz z MOTO-Jelcz Oławą. Po czterdziestu minutach zaciętej rywalizacji, miedziowi wygrali 24:20.
Starcie z początku należało do przyjezdnych. Na 0:1 rzucił Wojciech Popow. Po niecałych dwóch minutach, miedziowi przegrywali 1:3. Zespół prowadzony przez Jerzego Tadlę i Piotra Obrusiewicza nie dał za wygraną. Zaczął odrabiać straty. Po dwóch bramkach z rzędu Bartosza Sienkiewicza, lubinianie przegrywali tylko jedną bramką. Od tego momentu, do końca pierwszych 20. minut, trwała wyrównana batalia. Do przerwy mieliśmy wynik 14:13, a ostatnie celne trafienie dla gospodarzy zanotował Konrad Kowalik.
W drugiej połowie lubinianie nie popełniali już tylu błędów i byli bardziej czujni na linii obrony. Ich celność rzutowa również się poprawiła. Bramki głównie rzucali Bartosz Sienkiewicz i Konrad Kowalik. Lubinianie wygrali 24:20.
– Mecz rewanżowy w Oławie będzie ciężko wygrać. Jednak jestem pełen nadziei. Dojdzie jeszcze kilku obecnie kontuzjowanych zawodników, co wzmocni nas przed tym pojedynkiem. Sądzę, że poradzimy sobie. Prócz Oławy, zostały nam jeszcze do ogrania ekipy z Wrocławia i Świdnicy – komentuje Jerzy Tadla, szkoleniowiec dzieci MKS Zagłębia Lubin.
Zagłębie: Szmagaj, Sórski, Soszynski, Koselski (3), Ostaszewski (2), Jankowski (1), Sienkiewicz (8), Kucharski (3), Benier, Kowalik (6), Nowak (1), Pacuła, Derwich.




