Tony bezpłatnych jabłek

96

Aż cztery i pół tony jabłek przyjechało dziś do lubińskiego Gimnazjum nr 1. Wszystkie trafią do uczniów i ich rodzin, a także do zaprzyjaźnionych szkół podstawowych. – Przy okazji uczymy naszych uczniów, że jako przekąska jabłko jest lepsze od batonika – mówi wicedyrektor Gimnazjum nr 1 Iwona Pilecka.

Żeby wypakować jabłka z tira, szkoła musiała się postarać o ciężki sprzęt. Noszenia byłoby bowiem sporo. Owoce przyjechały w 216 skrzynkach – 21 kg każda. – Na szczęście udało się wypożyczyć maszynę po znajomości. Jabłka zaś otrzymaliśmy bezpłatnie. Z początku miało być kilka mniejszych dostaw. Ostatecznie jednak wszystko – 4,5 tony – przyjechało jednym transportem – mówi wicedyrektor Pilecka.

Szkoła otrzymała owoce, dzięki temu, że zapisała się do projektu Agencji Rynku Rolnego, związanego z wprowadzeniem rosyjskiego embarga na owoce i warzywa. – Zadzwoniliśmy i okazało się, że możemy przyłączyć się do projektu. Jedyny warunek to to, że musimy owoce rozprowadzić bezpłatnie – dodaje Pilecka.

Jabłka przyjechały prosto od sadownika z województwa lubelskiego Michała Zagozdona. Dzisiaj część z nich zabiorą uczniowie gimnazjum, a jutro zostaną rozprowadzone wśród uczniów zaprzyjaźnionych szkół podstawowych nr 9, 10 i 12.

– Dzisiaj nasi uczniowie mogą wziąć tyle jabłek, ile chcą. Rodzice są uprzedzeni, mają odebrać owoce po południu. Już dziś rano niektórzy dzwonili i dopytywali się, kiedy będą jabłka – dodaje z uśmiechem wicedyrektor Gimnazjum nr 1.

To pierwsza, ale nie ostatnia dostawa bezpłatnych jabłek do lubińskiej szkoły. Kolejna już pod koniec marca – tym razem już jednak nieco mniejsza. http://youtu.be/zoOupbVNgtY


POWIĄZANE ARTYKUŁY