Część z nich ma właścicieli i tylko się zgubiła, część w ogóle nie ma domu – sympatyczne czworonogi potrzebują ciepłego kąta. W zamian oferują bezgraniczne oddanie i miłość.
Ten zwierzak (fot. 1) najprawdopodobniej ma właściciela. Znaleziono go na ulicy Budowniczych. Miał obrożę typu kolczatka.
Natomiast nowego domu potrzebuje suczka Sonia (fot. 2). Do tej pory nie miała szczęścia, nikt nie chciał jej przygarnąć. Jest bardzo mądra. Lubi inne psy, a nawet koty. Swojemu nowemu właścicielowi z pewnością nie sprawi kłopotu.
Na nowy dom czeka również Nutka (fot. 3). Ta ośmiomiesięczna suczka miała wypadek samochodowy i przez jakiś czas musiała chodzić w gipsie. Jednak wkrótce gips zostanie ściągnięty i Nutka będzie gotowa do adopcji.
Nadal nowego właściciela szuka też starszy psiak (fot. 4). – Słabiej widzi słabiej słyszy, ale kocha całym sercem, bardzo przyjazny dla ludzi – mówi weterynarz, który teraz się nim zajmuje.
Jest jeszcze starsza sunia (fot. 5) i dwa trzymiesięczne szczeniaki (fot. 6).
Tym razem oprócz psów do oddania są również dwa koty: kotka nietypowym umaszczeniu czekoladowym (fot. 7) i młodziutki kocurek (fot. 8) o umaszczeniu kota amerykańskiego krótkowłosego, o bardzo miękkiej i lśniącej sierści.
Jeśli ktoś chciałby przygarnąć któregoś ze zwierzaków, powinien zadzwonić pod numer: 695 031 515 lub 695 451 515, najlepiej w godz. 9-18. Uwaga, weterynarz nie odpowiada na SMS-y.





