Będzie strajk? Ruszyło głosowanie

28

W PKS-ie ruszyło referendum strajkowe. Pracownicy przedsiębiorstwa zdecydują czy chcą strajku. Aby głosowanie było ważne, musi wziąć w nim udział ponad połowa załogi, czyli co najmniej 131 osób.

Urna do głosowania stanęła dziś rano w dyspozytorni na zajezdni PKS. Wcześniej została opieczętowana przez związkowców oraz przedstawicieli zarządu spółki.

– Prezes wnioskował, by w głosowaniu mógł wziąć udział obserwator, który będzie przedstawicielem zarządu. Na to się nie zgodziliśmy, bo nie ma takiego wymogu, a obawiamy się, że wtedy załoga bałaby się głosować – mówi wprost Piotr Humecki, szef NSZZ Pracowników PKS w Lubinie. – Przedstawiciele zarządu razem z nami opieczętowali jednak urnę, założyli swoje plomby. Będą też przy otwieraniu urny i liczeniu głosów, więc myślę, że to uczciwe rozwiązanie – tłumaczy.

Głosowanie potrwa do piątku, uprawnionych jest 259 osób. Przez trzy pierwsze dni załoga może głosować w dyspozytorni w Lubinie – dziś do godziny 23, a we wtorek i środę – od 4 rano do 18.

– Głosujemy w dyspozytorni, bo tu jest największy dostęp, zarówno dla kierowców, mechaników, czy pracowników z biura – mówi Humecki. – Ludzie powinni wziąć udział w głosowaniu żeby się określić. Strajk to ostateczność, poprzez referendum chcemy poznać opinię całej załogi – podkreśla.

W czwartek i piątek – w godzinach od 11.30 do 18 – głosować będą placówki zamiejscowe w Chojnowie i Chocianowie. Aby referendum było ważne, zagłosować musi ponad połowa pracowników przedsiębiorstwa. – Czy tak będzie, ciężko powiedzieć. Ludzie się zastraszani. Wmawia im się, że jeśli zagłosują, to firma się rozleci. To bzdury – mówi związkowiec.

Wyniki głosowania znane będą w piątek wieczorem. Potem związkowcy zdecydują co dalej.

Protestujący mają dwa postulaty – oczekują podwyżki płac o 20 procent i wypłaty funduszu socjalnego za 2013 i 2014 rok wraz z odsetkami.

Więcej: /aktualnosci,35227,kierowcy_zdecyduja_czy_chca_strajku.html
http://youtu.be/Xm7LHJoOs6E


POWIĄZANE ARTYKUŁY