Okradł sklep z elektronarzędziami i uciekł. Ale okazało się, że przygotował sobie jeszcze łupy, po które zamierzał wrócić. Za drugim razem czekali już na niego policjanci. Tym samym, kiedy 32-letni lubinian drugi raz chciał okraść sklep, wpadł w policyjną zasadzkę.
Na początku tygodnia jeden z lubinian zgłosił mundurowym, że jego sklep został okradziony. Na miejsce udali się funkcjonariusze w wydziału dochodzeniowo-śledczego oraz kryminalnego lubińskiej komendy.
– Łupem sprawcy padły elektronarzędzia oraz inne przedmioty o wartości około 2 tysięcy złotych. W trakcie wykonywania czynności policjanci odnaleźli ukryte w sklepie przedmioty, które sprawca przygotował sobie do wyniesienia. Jasne się stało, że z całą pewnością po nie wróci – informuje aspirant sztabowy Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej komendy.
W nocy ze środy na czwartek włamywacz wrócił do sklepu. – Wszedł przez otwór w dachu i od razu udał się w miejsce, gdzie przygotował sobie rzeczy do wyniesienia. Tam czekali już na niego policjanci z wydziału kryminalnego. Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu – dodaje asp. sztab. Pociecha.
Włamywaczem okazał się 32-letni lubinianin. Za kradzież z włamaniem grozi mu do dziesięciu lat więzienia. http://youtu.be/d4LCiKnPucQ





