Pijany wtargnął do jednego z mieszkań i zaatakował jego właściciela. Gdy ten uciekł, by wezwać pomoc, agresor… rozebrał się i położył się spać. Nie odpoczywał jednak zbyt długo. W mieszkaniu pojawili się policjanci, którzy zatrzymali pijanego lubinianina.
Ta niecodzienna sytuacja miała miejsce wczoraj po godzinie 21 na jednym z osiedli.
– Do drzwi pokrzywdzonego zapukał nieznany mu mężczyzna. Z uwagi na późną porę lubinianin postanowił mu nie otwierać – informuje aspirant sztabowy Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej komendy. – Stukanie nie ustawało. Pukający stawał się coraz bardziej agresywny, po czym wyważył drzwi do mieszkania. Gdy był już w środku, zaczął szarpać właściciela lokalu. Ten uciekł z mieszkania i powiadomił policję. Wtedy agresor rozebrał się i położył spać – dodaje.
Właściciel lokalu wezwał policję. Mundurowi zatrzymali mężczyznę. Tym samym nocleg, którego szukał, znalazł w policyjnym areszcie. Tam też trzeźwieje.
– Teraz 45-letni mieszkaniec Lubina za zniszczenie mienia odpowie przed sądem. Taki czyn zagrożony jest kara pozbawienia wolności do lat pięciu. W chwili zatrzymania lubinianin miał prawie trzy promile alkoholu w organizmie – dodaje asp. sztab. Pociecha.





