To dla nich odskocznia od dnia codziennego i jedyna szansa, by zobaczyć kawałek świata. Ograniczeniem są pieniądze, których na co dzień brakuje ich rodzicom – podopieczni Koła Przyjaciół Dzieci i Młodzieży Specjalnej Troski w Lubinie będą mogli zwiedzić Pragę, a także Kazimierz Dolny czy Sandomierz. Ale pod warunkiem, że uda się bal walentynkowy, którego celem jest zbiórka pieniędzy na ten cel. Są jeszcze wolne miejsca, więc każdy może się zapisać, wytańczyć się na balu i pomóc chorym.
Podopieczni koła to łącznie 56 osób. Trudno nazwać ich dziećmi, bo większość ma około 20-30 lat. Ale liczne choroby – zespół Downa, porażenie mózgowe czy autyzm – powodują, że wymagają stałej opieki. I pomocy rodziców, którzy poświęcili im całe swoje życie. Opiekunowie poświęcają im swój czas, ale przez to nie mogą pracować i zarabiać pieniędzy. I dlatego brakuje im niemal na wszystko.
– Nasi podopieczni w większości mogą liczyć tylko na matki. A z zasiłku pielęgnacyjnego ciężko wyżyć. O wyjazdach rodzice już nawet nie myślą, dlatego robimy co możemy, by im pomóc. Organizujemy zabawy i spotkania, ale młodzież najbardziej cieszy się z wyjazdów. Wraca wtedy odmieniona, jeszcze bardziej zintegrowana i przede wszystkim uśmiechnięta – opowiada szefowa koła Danuta Jełowiecka.
W ubiegłym roku podopiecznym udało się pojechać na pielgrzymkę do Włoch. Teraz myślą o dwóch wyjazdach – w maju chcieliby odwiedzić Pragę, a w czerwcu pojechać na trzydniową wycieczkę Szlakiem Kochanowskiego – Jaskinia Raj, Czarnolas, Kozłówka, Kazimierz Dolny, Sandomierz, Baranów Sandomierski.
Potrzebne są jednak pieniadze. Z pomocą juz po raz kolejny przychodzi Jolanta Chmielewska z firmy AMC. Przy wsparciu firmy Pressmedial, AMC organizuje bal charytyatywny. – Pomoc zadeklarowała też firma cateringowa oraz studio, które na tę okazję przystroi salę. Oprócz tradycyjnej biesiady nie zabraknie także konkursów z nagrodami – zapewnia Jolanta Chmielewska.
Bal odbędzie się 14 lutego w świetlicy w Oborze. Są jeszcze ostatnie wolne miejsca. Osoby zainteresowane udziałem w balu mogą kontaktować się z Jolantą Chmielewską pod numerem telefonu 501 674 761.





