![]()
Dalsze funkcjonowanie podatku od wydobycia może nawet doprowadzić od likwidacji KGHM – podkreślają hutnicy z miedziowej Solidarności. Związek napisał list do premier Ewy Kopacz, w którym domaga się, aby rząd zaprzestał działań szkodzących gospodarce, regionowi, pracownikom i całemu przemysłowi miedziowemu w Polsce.
„Rada Regionalna Sekcji NSZZ „Solidarność” Hutniczo-Przetwórczej Miedzi protestuje przeciw dalszemu funkcjonowaniu podatku od wydobycia niektórych kopalin w dotychczas obowiązującej formie. Protestuje przeciw zasadności wprowadzenia samego podatku, jako nieuzasadnionej daniny” – czytamy w piśmie.
Hutnicy wskazują, że według wyników finansowych spółki, podatek ma negatywny wpływ na kondycję KGHM. Związkowcy polemizują też ze słowami, wiceministra Zdzisława Gawlika, który podczas ostatniego spotkania z prezesem Herbertem Wirthem w Sejmie, zapowiedział, że będzie przyglądał się podatkowi od niektórych kopalin.
„Dalsze przyglądanie się nic nie da. Podatek zniszczy firmę i nie daje możliwości intensywnego rozwoju poprzez modernizację i unowocześnienie procesu wydobycia rudy miedzi” – uważa załoga Polskiej Miedzi.
„Brak realizacji procesu rozwoju w pełnym zakresie skutkuje tym, że KGHM staje się mniej konkurencyjny na światowym rynku producentów miedzi. W tej chwili większość inwestycji jest realizowana z zaciąganych kredytów zamiast z własnych środków. Pytanie – kto na tym korzysta? W naszym odczuciu dalsze funkcjonowanie podatku spowoduje osłabienie kondycji i doprowadzi wręcz do likwidacji spółki” – wróżą hutnicy.





