Nowe technologie nadzieją Polskiej Miedzi

90

O przyszłości miedziowej spółki dyskutowali dziś ze związkowcami i dyrektorami poszczególnych oddziałów członkowie zarządu KGHM. – Będzie to kopalnia inteligentna i zautomatyzowana, ale wciąż z ludźmi – zapewnia dyrektor naczelny centrum analiz strategicznych i bazy zasobowej Maciej Koński.

Międzynarodowa ekspansja KGHM, prężny rozwój nowych technologii, a także poszukiwanie całkiem nowych obszarów eksploatacji – ostatnie wydarzenia dotyczące miedziowej spółki wymagały szerszego omówienia. Dlatego w centrali KGHM spotkali się dziś prezesi, dyrektorzy i związkowcy, którzy zapoznali się ze strategią rozwoju firmy na najbliższe pięć lat.

Ma być aktywnie i nowocześnie, ale przede wszystkim skutecznie. Wiodącym tematem było zagadnienie inteligentnych kopalni. – To wizja, którą mamy w perspektywie kilkunastu najbliższych lat. Inteligentne kopalnie dadzą nam możliwość ich pełnego zautomatyzowania w strefach najbardziej zagrożonych, czyli tam gdzie występuje wysoka temperatura i zagrożenie tąpaniami, a także miejsca, gdzie występują zagrożenia gazowe – opowiada Maciej Koński z KGHM.

Nowe technologie, oprócz tego, że wyręczą górników chociażby w pracy na niebezpiecznym przodku, pozwolą także na precyzyjne zlokalizowanie potencjalnych złóż jeszcze przed wykonaniem jakichkolwiek odwiertów.

– Wszystko będzie odbywać się za sprawą wypuszczania strumienia neutronów, które odbijając się od widma fali wrócą z rozpoznaniem mineralogicznym danego złoża. Po rozpoznaniu kombajn jest w stanie mechanicznie urabiać, a także selekcjonować różne typy rudy – wyjaśnia dyrektor centrum analiz strategicznych i bazy zasobowej.

Nierealna jest jednak sytuacja, w której maszyny całkowicie zastąpią górników. Wiedzą o tym także miedziowi związkowcy.

– Nie będziemy działaczami, którzy będą walczyć z nowymi technologiami, bo one są potrzebne. Trzeba też pamiętać, że jeśli zatrudnienia nie przy wydobyciu, znajdzie się chociażby przy tworzeniu, programowaniu czy obsłudze tych urządzeń. Może zatem okazać się, że nowe technologie wpłyną nie tylko na zwiększenie ilości miejsc pracy w nieco innym sektorze, ale także zwiększenie wydajności spółki – uważa przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego, poseł Ryszard Zbrzyzny.

O wzroście zatrudnienia mówi także wiceprezes zarządu KGHM, Jarosław Romanowski. – Zarząd jest bardzo zdeterminowany do realizacji tej strategii w perspektywie pięciu lat. Dzięki temu KGHM zyska silniejszą pozycję, a konkurenci będą się liczyć z nami jeszcze bardziej. Nic nie grozi także naszym pracownikom. Mało tego, planujemy się rozwijać. Ponad 60 procent wydatków inwestycyjnych będzie przecież ponoszona przez nas tutaj, w Polsce. W związku z tym tworzone będą kolejne miejsca pracy – zapowiada prezes Romanowski.
http://youtu.be/Cp-8NeAbBbA


POWIĄZANE ARTYKUŁY