W tym roku lubińscy policjanci chcieliby kupić nowy videorejestrator i wypytać mieszkańców, czego od nich oczekują oraz jak mogliby im pomóc. Tutejsi stróże prawa liczą też na rychłą przeprowadzkę i na to, że poprawią się warunki ich pracy. – Według mnie to, co było najbardziej uciążliwe w ubiegłym roku, to warunki pracy. Współpraca z mieszkańcami jest natomiast bardzo dobra – mówi zastępca komendanta lubińskiej policji nadkomisarz Przemysław Laskowski.
W ubiegłym roku tutejsza policja wykonała 1500 służb z videorejestratorem. Jednak jak mówią funkcjonariusze, to wciąż mało i przydałby się jeszcze jeden dodatkowy videorejestrator.
– Niestety wzrasta liczba wykroczeń. Mamy więcej pojazdów. Natężenie ruchu drogowego przykładowo na drodze krajowej nr 3 na wysokości stadionu to 30 tys. pojazdów na dobę. To jest ogromna liczba pojazdów. Wykroczeń też mamy bardzo dużo i ofiar w wypadkach drogowych również – mówi nadkomisarz Laskowski. – Chcemy temu zapobiegać, a to jest jedyna rzecz jak przynosi efekty. Ludzie boją się videorejestratorów. Im będzie więcej takich służb, tym będzie mniej wykroczeń – dodaje.
W tym roku lubińska policja ma również w planach spotkania z mieszkańcami. – Chcemy zapytać, czego mieszkańcy oczekują, w czym moglibyśmy im pomóc. Planujemy w tym roku dwie debaty na terenie miasta, na poszczególnych osiedlach i jedną na terenie którejś gminy – dodaje zastępca komendanta. – W tej chwili robimy analizę zagrożeń i pod koniec miesiąca z komendantem powiatowym podejmiemy decyzję, czy przeprowadzić debatę w gminie Rudna, Ścinawa czy gminie wiejskiej Lubin – mówi.
Jednak jak podkreśla nadkomisarz Laskowski, współpraca z mieszkańcami powiatu w ubiegłym roku była bardzo dobra. Jedyne co przeszkadzało lubińskim policjantom to warunki pracy.
– Chcielibyśmy poprawić jakość pracy policjantów – zdradza zastępca komendanta. – Sporo włożyliśmy funduszy w remonty, sfinansowanie sprzętu, czyli komputery, a także pomieszczenia socjalne dla policjantów, żeby po 12-godzinnej służbie mieli możliwość przebrania się w odpowiednio ludzkich warunkach.
Tutejsi stróże prawa liczą, że warunki ich pracy wkrótce się poprawią – po przeprowadzce do budynku, w którym obecnie znajduje się urząd miejski. A jak zapewniają władze miasta, ma się to stać jeszcze w tym roku, gdy magistrat przeniesie się do ratusza i do budynku starostwa.





