Budowa domu bez pozwolenia jeszcze nie teraz

23

Już w zeszłym roku zapowiadano zmiany w przepisach ustawy prawo budowlane, które miały znacznie uprościć procedury związane z budową i przebudową domów jednorodzinnych. Rządowy projekt, po tym jak miał już zostać uchwalony, ponownie trafił jednak do komisji, ponieważ zgłoszono do niego kolejne poprawki. To oznacza, że inwestorzy, którzy liczyli, że będzie łatwiej, muszą jeszcze poczekać.

Zgodnie z planowanymi przez rząd zmianami, żeby wybudować dom lub przebudować już istniejący, nie będziemy musieli mieć pozwolenia na budowę. Ponadto uproszczone mają być formalności związane z projektem budowy oraz określony zostanie czas, jaki starosta będzie miał na ewentualne wezwanie do uzupełnienia braków w dokumentacji.

– Budowa domu to przede wszystkim ogromna biurokracja. Jest potrzebnych wiele pozwoleń i obszerna dokumentacja, która warunkuje zakończenie prac budowlanych. Zmiany przepisów są więc bardzo potrzebne. Przecież budując dom dla siebie chcemy, żeby był on jak najlepszy i posiadał wszelkie niezbędne przyłącza. Udowadnianie tego urzędnikom jest stratą czasu i pieniędzy, bo każde zaświadczenie niestety kosztuje – mówi jedna z mieszkanek Lubina, która jest w trakcie załatwiania dokumentacji związanej z budową domu.

– Brak konieczności posiadania pozwolenia na budowę dotyczyć będzie budynków, których obszar oddziaływania nie wykracza poza granice działki objętej inwestycją. Zamiast pozwolenia konieczne będzie jedynie zgłoszenie budowy i dostarczenie niezbędnych dokumentów, a starosta będzie miał 30 dni na ewentualne wniesienie zastrzeżeń do projektu – mówi Ewa Legienc, kierownik biura zarządu powiatu w Lubinie.

Sam projekt budowlany nie będzie musiał zawierać oświadczeń o zapewnieniu dostawy prądu, wody, ciepła, odbioru ścieków i o warunkach przyłączenia obiektu do wszystkich mediów. Nie będzie także potrzebne oświadczenie zarządcy drogi o możliwości połączenia działki z drogą gminną lub powiatową.

W przypadku wystąpienia braków formalnych we wniosku, urzędnik będzie musiał wezwać inwestora o uzupełnienie dokumentów w ciągu 14 dni od dnia jego złożenia.

Zlikwidowany zostanie również obowiązek informowania o zamierzonym terminie rozpoczęcia budowy, a w przypadku stwierdzenia przez organ administracyjny samowolki budowlanej, możliwe będzie wystąpienie z wnioskiem o umorzenie lub rozłożenie na raty opłaty legalizacyjnej.

Projekt nowelizacji ponownie zostanie sprawdzony przez komisję infrastruktury w celu rozpatrzenia zgłoszonych poprawek, a później trafi pod głosowanie.


POWIĄZANE ARTYKUŁY