![]()
Ekipa Piotra Obrusiewicza na parkiecie sali gimnastycznej RCS, podejmowała w barażowym pojedynku o ćwierćfinał mistrzostw Polski, MOS Wrocław. Zespół Marcina Palicy okazał się lepszy i pokonał Zagłębie, 21:27. Jutro drugie spotkanie już w stolicy naszego województwa.
Początkowa faza spotkania, to dominacja przyjezdnych. Po trafieniach Łukasza Palicy (2), Piotra Buryńskiego (1), Łukasza Królikowskiego (1) i Piotra Lewalskiego (1), Wrocław wygrywał 1:5. Po obu stronach dobrze dysponowani bramkarze, Jakub Skrzyniarz z Zagłębia i Mateusz Jacykowski (MOS), z powodzeniem zatrzymywali sporo kontr. Przyczyniło się to na pewno do dość niskiego wyniku. Kluczowe w pierwszej połowie było dla miedziowych kilka minut już pod koniec rozgrywki. W 22. minucie Wojciech Krażewski zdobył bramkę na 6:8. W ślad za nim, po motywujących okrzykach, poszli jego koledzy z drużyny. Celne trafienia Oskara Skalskiego i Huberta Kulińskiego dały drugi w tym meczu remis (8:8). Następnie dwie z rzędu szybkie akcje Krażewskiego i Zagłębie wygrywało 11:8. Niestety dla Lubina, sędziowie podyktowali dwie kary, dzięki którym przyjezdni doszli gospodarzy i do przerwy było po 11.
![]()
Druga połowa należała już do gości. Ostatnie prowadzenie podopiecznych Piotra Obrusiewicza miało miejsce w 33. minucie, kiedy było 13:12. Niespełna pięć minut później zrobiło się 13:16, ale miedziowi kolejny raz odrobili straty i w 42. minucie mieliśmy remis po 17. Trzy kolejne trafienia były autorstwa zawodników z Wrocławia, jednak lubinianie szybko stanęli przed szansą na zniwelowanie strat. Niestety dla miejscowych, grając dwie minuty w podwójnej przewadze zdobyli tylko jedną bramkę i dali sobie także rzucić jedną. To podcięło skrzydła miedziowym, którzy w końcówce walczyli o jak najbardziej korzystny wynik, zdając sobie sprawę, że każda bramka jest bardzo ważna w perspektywie rewanżu. Niestety we Wrocławiu trzeba będzie odrobić ich aż sześć.
– Zdajemy sobie sprawę, jak ciężkie zadanie nas czeka, jednak nie składamy broni. Jedziemy do Wrocławia odrabiać straty Musimy zagrać dużo lepszy mecz niż dzisiaj. Niestety od stanu siedemnaście do siedemnastu przestaliśmy grać, popełnialiśmy zbyt dużo błędów, co wykorzystał Wrocław – mówił po meczu Hubert Kuliński.
Zagłębie: Skrzyniarz, Kaczmarek – Krażewski 7, Harasymek, Mokrzanowski, Skalski 3, Mieszawski, Piróg 4, Biziorek, Lasak, Dziubiński, Mikołajczak, Kuliński 3, Seroczyński 4, Pietruszko.
MOS: Koryciak, Jacykowski, Wojciechowski – Lewalski 1, Romian 6, Misiurka 1, Sadowski, Tkaczyk, Pallia 6, Burzyński 5, Ziemiński 5, Szafrański, Wodejko 2, Królikowski 1.




