Wyłudziła od rodziny pół miliona złotych

24

Oszukała najbliższych – swoją rodzinę i znajomych. Obiecywała im spory zysk, w ten sposób wyłudzając aż 490 tys. zł. Śledztwo w tej sprawie właśnie zakończyła lubińska prokuratura. 57-letniej oszustce Danucie K. grozi do dziesięciu lat więzienia.

Proceder trwał siedem lat. W tym czasie kobieta oszukała aż 15 osób. Swoje oszustwa zaczęła w 2006 roku. Nakłoniła wtedy swoją znajomą, by powierzyła jej pieniądze, a dzięki temu dużo i szybko zarobi. Znajoma zaufała i w ciągu sześciu kolejnych lat przekazała lub przelała jej na konto ponad 66 tys. zł.

Ale podobnych przypadków było dużo więcej. – Od czerwca 2011 r. oskarżona zaczęła namawiać kolejne osoby do zainwestowania pieniędzy. Tym razem twierdziła, że jej pracująca w banku znajoma ma możliwość zainwestowania pieniędzy na bardzo korzystnej lokacie z oprocentowaniem sięgającym 20-40 proc. zysku w stosunku miesięcznym – informuje Liliana Łuksiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy. – Lokata miała być przeznaczona tylko dla bardzo dobrych i zaufanych klientów banku, a zakładać ją mogła tylko rzeczona pracownica na swoje nazwisko. Danuta K. zapewniała, że pieniądze będą bezpieczne, gdyż bank je ubezpiecza od ryzyka utraty, a operacje nadzoruje Komisja Nadzoru Finansowego – dodaje.

Od czerwca 2011 roku do lutego 2013 roku sześć par z rodziny i przyjaciół oraz dwie inne osoby przekazały oskarżonej gotówką lub przelewem kwoty od 5 do 147 tys. zł. Łącznie około 420 tys. zł. Początkowo – aby być wiarygodną – Danuta K. przekazywała pokrzywdzonym prowizję, dlatego nadal inwestowali kolejne kwoty, przekazując oskarżonej swoje oszczędności lub gotówkę uzyskaną z kredytów bankowych, które do dziś spłacają.

Kobieta usłyszała zarzuty oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości. Nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów i odmówiła składania wyjaśnień zasłaniając się złym stanem zdrowia psychicznego. Biegli psychiatrzy stwierdzili jednak, że nie znajdują podstaw do kwestionowania poczytalności Danuty K.

Kobieta jest rencistką, do tej pory nie była karana. Teraz grozi jej od roku do 10 lat więzienia.


POWIĄZANE ARTYKUŁY