Łowcy Przygód z Lubina

31

Jeśli istnieją w naszej okolicy miejsca owiane jakąkolwiek tajemnicą, to oni z pewnością odwiedzą je z kamerą – lubińscy Łowcy Przygód, czyli Marcin Drews i Mateusz Stanisławczyk, konsekwentnie realizują swoją pasję. – Chcemy pokazać, że przygoda czai się tuż za rogiem, a statystyczny Kowalski może w weekend niewielkim kosztem stać się Indianą Jonesem i odkrywać tajemnice czasem kilkaset metrów od własnego domu – tłumaczą filmowi zapaleńcy.

Założycielami grupy są dwaj przyjaciele, Marcin Drews oraz Mateusz Stanisławczyk, znany wśród lubinian jako współzałożyciel wytwórni facePALM FICTION, zajmującej się produkcją m.in. teledysków muzycznych.

– Wbrew pozorom nie skupiamy się tylko na zabytkach. Dla nas tematem są w ogóle niezwykłe miejsca i wydarzenia. Wszyscy znamy zamek Książ, górę Śnieżkę czy wrocławski Rynek. Ale ile osób zdaje sobie sprawę, że tuż pod Wrocławiem wspiąć się można na szczyt, gdzie stoi zapomniana wieża Bismarcka, w Bardzie Śląskim znajduje się jeden z najpiękniejszych w Polsce punktów widokowych? Oto nasze zadanie, prezentować miejsca i zjawiska, o których zapominają przewodniki – wyjaśnia Stanisławczyk.

Twórcy rozpoczynają od promocji Dolnego Śląska, ale jeśli ich koncepcja zostanie zaakceptowana przez widzów, ruszą w inne tereny Polski – tym bardziej, że chcą swoje materiały prezentować także za granicą.

– Duże zainteresowanie wyrażają Holendrzy, Niemcy i Anglicy, którzy uwielbiają turystykę alternatywną – mówi Drews. – Ostatnio gościliśmy dwóch fotografików z Holandii, którzy byli zachwyceni Dolnym Śląskiem. Pokazaliśmy im miejsca, na temat których próżno szukać informacji w książkach prezentujących tylko sztandarowe i mocno oklepane atrakcje – wspomina.

Gdzie będzie można obejrzeć reportaże? Oczywiście w internecie. Pierwsze zapowiedzi wideo i szczegóły z wypraw dostępne są na stronie www.lowcyprzygod.tv oraz na profilu www.facebook.com/LowcyPrzygod.


POWIĄZANE ARTYKUŁY