Reaktywują ligę bokserską?

33

Od trzech lat Robert Milewicz, prezes MKB Energetyki Lubin, walczy o to, aby polskie pięściarstwo wróciło na właściwe tory. Jego celem jest przywrócenie ligi bokserskiej, która na początku miałaby bardziej charakter regionalny, a może w niedalekiej przyszłości już zasięg ogólnopolski.

Prezes lubińskiego klubu zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie drużyny będzie stać od razu na uczestnictwo w tak wielkiej inicjatywie jak liga pięściarska, ale jest pełen nadziei, że w pomysł włączy się Polski Związek Bokserski, który wesprze kluby. – Prowadziłem rozmowy z prezesami związku bokserskiego. Miał to zmienić Wojtek Bartnik, nie zmienił. Miał to zmienić poprzedni prezes, też nie zmienił. Mam nadzieję, że obecny w końcu się za to weźmie. Mamy potencjał w byłym województwie legnickim. Chojnów, Legnica, Lubin, Polkowice. Mamy seniorów. Wrocław także ma. Chciały się do nas przyłączyć Katowice, Wielkopolska. Myślę, że od nowego roku zaczniemy formować ligę – przyznaje Robert Milewicz, prezes MKB Energetyki Lubin.

Prezes i trenerzy mają nadzieję, że w miarę rozwoju ligi, do inicjatywy będą dołączały się inne kluby i oczywiście sponsorzy, którzy są niezbędni w funkcjonowaniu klubów w podobnych rozgrywkach. – Myślimy, iż od nowego roku stworzymy w końcu ligę bokserską, składająca się z trzech klubów. Trener Arek Lewandowski ma zawodników, my mamy Pawła Czyżyka i Piotra Miakienko i stworzymy z siedmiu bądź ośmiu zawodników ligę. Wtedy, jeżeli na sali będą pojawiali się kibice i młodzież, to zobaczą, że coś się dzieje i warto się tym zająć – komentuje Borys Oleszko, trener MKB Energetyka Lubin.

Sezon pięściarski dobiega końca. Jedno z większych wydarzeń, czeka bokserów dopiero w 2015 roku. – Mamy przed sobą mecz międzynarodowy, Polska-Niemcy. Odbędzie się on na przełomie marca. Z Energetyki Lubin będzie boksować dwóch lub trzech pięściarzy. Ode mnie dwóch, tak więc pół kadry, to nasz region – mówi Arkadiusz Lewandowski, szkoleniowiec Championa Chojnów Powiat Legnicki.

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY