– Prezent – odparł z rozbrajającą szczerością mały Igor, gdy zapytaliśmy go, co chciałby dostać pod choinkę. On i 26 innych dzieciaków wypisało swoje prośby do św. Mikołaja na czerwonych serduszkach i zawiesiło dziś na choince, która stoi w lubińskim kinie Helios. Spełnić ich marzenia może teraz każdy. Wystarczy zerwać serce, przygotować prezent i zostawić go pod świątecznym drzewkiem.
Choć Igor nie potrafił sprecyzować, o czym marzy, dowiedzieliśmy się, że pod choinkę chciałby dostać pościel ze Spidermanem. Ma zaledwie cztery lata i z niecierpliwością czeka na święta Bożego Narodzenia. Podobnie zresztą jak jego koledzy i koleżanki z Domu Samotnej Matki w Ścinawie. To właśnie ich marzenia mogą w tym roku spełnić lubinianie.
– Po raz piąty organizujemy akcję „Z choinki serca dar”. Po raz drugi zaprosiliśmy do niej dzieci z Domu Samotnej Matki w Ścinawie. Co roku staramy się jednak pomagać komuś innemu, na przykład w ubiegłym roku serduszka wieszali podopieczni lubińskiego domu dziecka, a jeszcze wcześniej dzieci z polkowickiego i głogowskiego domu dziecka – mówi Ewelina Hatała, dyrektor lubińskiego kina Helios.
W tym roku na choince zawisło 27 serduszek. Marzenia nie są wygórowane: lalka, kocyk, miś, wózek dla lalki… To prośby do św. Mikołaja 4-, 5- i 6-letnich dzieci, bo takie w tym roku dominują.
– Myślę, że w tym roku prezenty spod naszej choinki sprawią szczególnie dużą frajdę, bo ich odbiorcami są małe, kilkuletnie dzieci – dodaje Ewelina Hatała.
Są również życzenia wypisane ręką matek kilkumiesięcznych dzieci. W tym przypadku są to zazwyczaj prośby o kosmetyki do pielęgnacji dzieci czy ciepły kocyk. Na serduszkach swoje marzenia wypisała też dwójka 15-latków.
– Dzieci bardzo się cieszą, że Mikołaj spełni ich marzenia – mówi Maria Kocur, pracownik Domu Samotnej Matki w Ścinawie. – Już drugi raz bierzemy udział w tej akcji i wiemy, ile radości sprawia ona naszym podopiecznym. Poprzednim razem prezenty były większe niż oczekiwały maluchy. Niektóre pakunki nawet większe niż same dzieci. Naprawdę sprawiły wtedy mnóstwo radości – dodaje.
Jeśli zdecydujemy się przygotować prezent dla któregoś z dzieci, trzeba z tym zdążyć do 20 grudnia. Na paczce należy napisać imię i nazwisko malca, a także ile ma lat, czyli to co znajdowało się w serduszku, które zerwaliśmy z choinki.
Każdy, kto weźmie udział w akcji, otrzyma od Heliosa niespodziankę. – Prosimy zostawiać prezenty w kasie kina, u kierownika. Po 20 grudnia wszystkie prezenty zawieziemy do Domu Samotnej Matki w Ścinawie. Chcemy, żeby trafiły one do dzieci przed Wigilią – dodaje dyrektor lubińskiego Heliosa.





