Radni gminy wiejskiej spotkali się dziś na pierwszej sesji w tej kadencji. Po oficjalnym ślubowaniu wybrali przewodniczącego rady. Najwięcej głosów otrzymał Roman Komarnicki i to on będzie dbał o porządek podczas sesji zwoływanych w nowej kadencji. Szef rady obiecał także połączenie sił radnych z wójtem w sprawach kluczowych dla gminy. – Zamierzam być przewodniczącym wszystkich radnych i współpracować z nowym wójtem dla dobra gminy Lubin – zapewnia nowy przewodniczący.
Uroczystą sesją rozpoczęli nowy miesiąc radni wybrani przez mieszkańców gminy wiejskiej Lubin. A emocje były dziś wyjątkowe. Wczoraj późnym wieczorem poznano bowiem wyniki drugiej tury wyborów na wójta gminy. Dziś rano wyniki wyborów oficjalnie potwierdziło PKW. Największe poparcie wśród mieszkańców zdobył Tadeusz Kielan. Dotychczasowa wójt – Irena Rogowska – musiała więc pożegnać się z fotelem szefa gminy.
– Mamy nowego wójta i nadzieję, że współpraca całej rady będzie układać się pozytywnie dla dobra naszej gminy – zaczął Jan Gątkowski, radny senior, który do czasu wyboru nowego przewodniczącego, pełnił jego obowiązki.
Pierwsza sesja nowej rady rozpoczęła się oczywiście ślubowaniem. Po odczytaniu treści przysięgi, każdy z radnych obiecał jak najlepsze wypełnianie swoich obowiązków w najbliższej kadencji. Następnie radni głosowali na nowego przewodniczącego.
O fotel głowy rady walczyli Roman Komarnicki z komitetu Tadeusza Maćkały i Norbert Grabowski z komitetu Tadeusza Kielana. Więcej głosów otrzymał Roman Komarnicki.
– Zamierzam być przewodniczącym wszystkich radnych i współpracować z nowym wójtem dla dobra gminy Lubin. Uważam, że z radą układać będzie nam się bardzo dobrze. Mam 23 letnie doświadczenie w tej kwestii – komentuje na gorąco nowy przewodniczący.





