![]()
Spotkanie MKS Zagłębia Lubin z Vive Tauron Kielce nawet w osłabionym składzie mistrza Polski, było prawie, że jednostronnym pojedynkiem. Zawodnicy Talanta Dujszebajewa pokonali miedziowych 25:48. Jak powiedział po meczu Jerzy Szafraniec – Chyba opatrzność czuwała, aby to nie było pięćdziesiąt bramek.
KS Vive Tauron Kielce występował w tym pojedynku jako zdecydowany faworyt. Pomimo tego faktu, kibice Zagłębia liczyli na zaciętą i ambitną grę swojego zespołu. Z początku taka jednak nie była. Pierwsze celne trafienia należały do gości. Po bramkach Michała Jureckiego i Denisa Bunticia, przyjezdny wygrywali 0:2. Pierwszą bramkę dla lubinian zdobył Dariusz Rosiek. W 2. minucie, wynik meczu to 1:2 dla Kielc. Można było się wtedy jeszcze pokusić o stan remisowy, ale szybkie kontry rywali dały Vive wysokie prowadzenie w 7. minucie, 2:6. Całkowita dominacja ekipy Talanta Dujszebajewa trwała do 10. minuty. Na tablicy wyników widniało 2:10 dla gości. Niemoc strzelecką w Lubinie przełamał Faruk Halilbegović. Jednak celne rzuty co kilka minut, to za mało, aby choć zbliżyć się bramkowo do mistrza Polski. Do przerwy Vive prowadziło 14:28.
Drugie trzydzieści minut, to ponownie pokazał składnej i skutecznej gry Kielc. W tej jednak części spotkania, miedziowi przez pewien czas potrafili zaskoczyć mistrzów kraju. Do bramki Marina Sego rzucali celnie Michał Bartczak, Michał Stankiewicz, Jacek Kulesza czy Łukasz Kużdeba. Walka pod polem karnym Vive, kończyła się czasem dwiema minutami kary dla gości. Jednak nawet ten fakt, nie osłabił ekipy Talanta Dujszebajewa, która ostatecznie rozgromiła lubinian, 25:48. Warto wspomnieć, że w trakcie meczu przeprowadzono zbiórkę na leczenie drugiego trenera Vive Tauron Kielce – Tomasza Strząbały. Miedziowy klub prowadzi również licytację koszulki. Mecz Zagłębia z Vive oglądało pona 2,5 tys. osób.
– Trudno się tutaj rozwodzić na temat tego spotkania. Można powiedzieć, że było one jednostronnym widowiskiem. Chyba nawet byliśmy słabym partnerem, nawet w kwestii treningowej. Moi zawodnicy już chyba przed meczem przegrali to spotkanie, bo na niektórych twarzach widziałem, że rywal ich przeraża, bądź jest poza zasięgiem ich wyobraźni – komentuje Jerzy Szafraniec, szkoleniowiec MKS Zagłębia Lubin.
– Mogę być zadowolony. Wiedzieliśmy, że będzie to dla nas ciężki mecz. Gramy bez przerwy, sobota-wtorek, wtorek-sobota i mamy sporo kontuzji. Dlatego właśnie jestem bardzo zadowolony, że zrobiliśmy już na samym początku dobry wynik i później było nam lepiej zarówno w obronie jak i w ataku – mówi Talant Dujszebajew, trener Vive Tauron Kielce.
Zagłębie Lubin: Shamrylo, Małecki – Michałów 1, Stankiewicz 5, Gumiński, Rosiek 5, Przysiek, Kużdeba 2 Szymyślik 1, Halilbegović 7, Paluch, Czuwara, Bartczak 3, Kulesza 1.
Vive Tauron Kielce: Sego – Cupić 9, Jurecki 4, Tkaczyk 3, Chrapkowski 3, Bielecki 9, Jachlewski 5, Lijewski 5, Buntić 6, Musa 3, Zorman 1




