![]()
Pojedynek KGHM Metraco Zagłębia Lubin z Bayerem Leverkusen, był wyrównanym i dobrym widowiskiem sportowym. Szkoleniowiec rywalek z Niemiec, na konferencji pomeczowej przyznała, że miedziowe postawiły im wysoko poprzeczkę.
– Naturalnie, jestem szczęśliwa, że w tym dwumeczu awansowałyśmy do dalszej rundy. Od samego początku, było dla nas sprawą jasną, że te pojedynki należeć będą to kategorii trudnych. Analizowałyśmy bardzo dużo spotkań i zdawałyśmy sobie sprawę, że spotkamy się z bardzo dobrą drużyną. W pierwszym meczu, różnica siedmiu bramek ustawiła nam strategię na dalszą rywalizację. Co prawda, w piłce ręcznej taka przewaga, to zarówno dużo, ale także i mało. Zdawałyśmy sobie sprawę, że w drugim meczu będzie trwała zażarta walka. Cieszę się, że mój zespół wytrzymał presję w pojedynku z jednym z czołowych zespołów. Na zakończenie chciałam powiedzieć, że akurat w takich okolicznościach przyszło nam się spotkać. My wygrałyśmy, Zagłębie przegrało, ale życzę miejscowej ekipie wiele sukcesów w przyszłości – puentuje Renate Wolf, szkoleniowiec Bayer Leverkusen.




