![]()
– Strata jak najbardziej realna do odrobienia – głęboko wierzą kibice piłki ręcznej w Lubinie. Podopieczne Bożeny Karkut i Renaty Jakubowskiej w drugim meczu 3. rundy EHF Cup, podejmą Bayer Leverkusen. Co prawda w Niemczech, lepsze okazały się gospodynie, które wygrały różnicą siedmiu trafień, ale teraz rywalizacja przenosi się do Lubina. Miedziowi sympatycy wierzą, że miejscowa hala i ich doping pomoże piłkarkom w awansie do kolejnej rudny europejskich rozgrywek.
Do pojedynku dojdzie dziś o godzinie 18.00 w hali RCS. Przez kilka dni piłkarki niwelowały błędy popełnione na parkiecie w Leverkusen i szykowały taktykę na niemiecki zespół we własnej hali. – Nie taki diabeł straszny jak go malują. Wcale Bundesliga nie jest taka mocna. Wierzę, że mimo osłabienia, w rewanżowym pojedynku damy rade Bayerowi – przyznaje Witold Kulesza, prezes MKS Zagłębie Lubin.




