W Ścinawie powstanie legnicka podstrefa?

16

– Jest możliwość na utworzenie w Ścinawie podstrefy Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej – mówi wiceprezes Dorota Włoch. W tej sprawie z władzami strefy spotkał się dziś Krystian Kosztyła. – Ścinawa dysponuje 17-hektarowym terenem pod inwestycje. Szkoda, żeby się marnował. Dlatego zaczęliśmy rozmowy o wykorzystaniu tego obszaru i zaangażowaniu lokalnych przedsiębiorców – tłumaczy Kosztyła.

Jeszcze przed spotkaniem kierownictwo strefy dokładnie sprawdziło ścinawskie tereny inwestycyjne, znajdujące się przy ulicy Legnickiej. Okazało się, że przy niewielkich nakładach, mogą to być naprawdę atrakcyjne działki. Wystarczy dokończyć uzbrajanie terenu i wyremontować biegnącą obok drogę powiatową.

– W sprawie drogi jeszcze pod koniec kadencji rozpocząłem rozmowy ze starostą. Teraz musimy poczekać na ukształtowanie się nowych władz powiatu, potem chciałbym wrócić do tych rozmów. Na pewno będę lobbował za remontem ulicy Legnickiej – podkreśla Kosztyła.

Są duże szanse na realizację tego przedsięwzięcia drogowego, ponieważ po wyborach 16 listopada w radzie powiatu kandydaci z KWW Robert Raczyński Lubin 2006, z którego startował również Kosztyła, zdobyli większość mandatów.

Jest też zielone światło od LSSE na włączenie ścinawskich terenów w struktury strefy.

– Po wstępnych rozmowach bierzemy się za konkrety. Zdecydowaliśmy, że najpierw zorganizujemy spotkanie dla przedsiębiorców już funkcjonujących w naszym mieście. Dotąd w Ścinawie tego nie było, więc nie wszyscy przedsiębiorcy są świadomi, jakie możliwości daje im strefa – wyjaśnia Kosztyła. – Przedsiębiorcy, którzy chcą się rozwijać mają wiele możliwości. Mogą to robić na dotychczasowym terenie, ale – przy współpracy ze sferą – mogliby zostać włączeni w jej struktury i korzystać z przywilejów, albo przenieść swoje biznesy właśnie na te 17-hektarowe, gminne przestrzenie inwestycyjne – tłumaczy.

Kosztyła zamierza się też zwrócić do przedsiębiorców z zewnątrz. – Kiedy mamy wstępną deklarację od władz strefy, że jest zainteresowana naszymi terenami, to też ważna informacja dla inwestorów z zewnątrz, że mogą tu lokować swoje biznesy z korzyściami. Dlatego dla nich też planujemy zorganizować spotkania i promować na wszelkie możliwe sposoby ścinawskie tereny przeznaczone dla przedsiębiorców – informuje Kosztyła.

Dlaczego temat ruszył dopiero teraz? – Powód okazuje się wręcz banalny. Od władz strefy wiemy, że dotąd nie było żadnej aktywności ze strony władz gminy – dodaje na koniec Kosztyła.


POWIĄZANE ARTYKUŁY