Troje na jednego

28

Kilka dni temu konkurenci, dziś już sojusznicy. Wanda Dobrzyńska i Tadeusz Maćkała, wiele razy podkreślali, że kandydują na wójta gminy Lubin, bo nie akceptują sposobu kierowania gminą przez wójt Irenę Rogowską. Wytykali zadłużenie samorządu, lekceważące podejście do mieszkańców, wskazywali, że GZUKiM nie może dalej działać w takiej formie. Dziś nie mają już takich zastrzeżeń. Dobrzyńska i Maćkała, którzy przegrali wybory, właśnie poinformowali, że… popierają Irenę Rogowską. I jednoczą siły przeciw Tadeuszowi Kielanowi, z którym Rogowska zmierzy się w drugiej turze. Tak przynajmniej wynika z komunikatu, który przesłał nam rzecznik gminy Janusz Łucki.

– Postanowiłam zaprosić do współpracy moich konkurentów w wyborach, pana Tadeusza Maćkałę i panią Wandę Dobrzyńską. Łączy nas, tak jak większość mieszkańców, jeden cel – chcemy, by gmina pozostała gminą, a nie częścią miasta! – mówi wójt Irena Rogowska. – 30 listopada wiceprezes miejskiej spółki nie zasiądzie na urzędzie, bo mu na to nie pozwolą wyborcy! – dodaje.

Decyzja Dobrzyńskiej i Maćkały jest zaskoczeniem nawet dla ich wyborców. – Chyba coś tu jest nie tak – mieli swój program, część ludzi im zaufała i zagłosowała. Przegrali, mówi się trudno. A teraz okazuje się, że jednak są za Rogowską. Gdybym chciał, to zagłosowałbym na obecną wójt. Oszukali nas wyborców, takie jest moje zdanie – mówi jeden z mieszkańców Osieka.

Tadeusz Maćkała powiedział nam, że nie będzie komentował tej sprawy. Z kolei Wanda Dobrzyńska wydaje się być nie do końca pewna swojej decyzji. Najpierw zapewniła nas, że zgadza się z wójt Ireną Rogowską tylko w kwestii ewentualnego przyłączenia gminy do miasta. – Poparłam wójt, bo jestem temu przeciwna. Poza tym wójt zapewniła nas, że jeśli wygra, częściowo zrealizuje też nasze programy wyborcze – zaznacza.

W trakcie rozmowy Dobrzyńska opowiada jednak o szczegółach połączenia miasta z gminą. – Ludziom trzeba to na spokojnie wyjaśnić. Powiedzieć jak miałoby to połączenie wyglądać. Dziś jestem łączeniu przeciwna, ale sama dopilnuję, by w przyszłości w gminie odbyło się takie referendum. Sama chcę wiedzieć, jak gmina miałaby funkcjonować po połączeniu, jak miałoby to wyglądać – dodaje.

I teraz trudno już ocenić, kto popiera jaką opcję. A może nagła zmiana poglądądów przez Dobrzyńską i Maćkałę wynika z propozycji, jaką miała im złożyć Rogowska? Krążą pogłoski, że dotychczasowa wójt zapoponowała obojgu posady wicewójtów…

Jedno jest pewne – to wyborcy zdecydują, kto ma zarządzać ich gminą przez kolejne cztery lata. Druga tura wyborów już za dziesięć dni, 30 listopada. W dogrywce Irena Rogowska zmierzy się z Tadeuszem Kielanem.

Kielan, przeciwko któremu połączyło siły troje kandydatów, sprawę komentuje krótko. – Trudno oceniać takie nagłe zmiany poglądów. Ja od początku mówiłem jedno – chcę, aby gmina Lubin rozwijała się, miała darmową komunikację połączoną z miastem, aby mieszkańcy nie musieli płacić podatków i mieli darmowy dostęp do internetu. Jeśli chodzi o łączenie, sprawa jest prosta – jeżeli mieszkańcy będą tego chcieli i taką decyzję podejmą podczas referendum, możemy pójść w tym kierunku. Ale nic na siłę. To wszystko. To wyborcy zdecydują już w przyszłym tygodniu kogo chcą na wójta – dodaje na koniec Kielan.


POWIĄZANE ARTYKUŁY