![]()
Za Turowem Zgorzelec już pięć spotkań Euroligi, w tym dwa na parkiecie hali RCS. Podopieczni Miodraga Rajkovicia tylko raz unosili ręce w geście zwycięstwa, pokonując w Lubinie Bayern Monachium. W ostatnim pojedynku, Zgorzelec grał na wyjeździe z Mediolanem. Tam musiał uznać wyższość rywali. Przed nimi kolejny mecz. Tym razem rewanż z utytułowaną ekipą Panathinaikos Ateny.
Niewiele brakowało, a mecz w Mediolanie z tamtejszym EA7 Emporio Armani, mógł zakończyć się pozytywnym rezultatem dla Turowa Zgorzelec. W trzech kwartach trwała bowiem bardzo wyrównana walka. Ekipa Miodraga Rajkovicia w pewnym momencie nawet prowadziła. Niestety dla Zgorzelca, mecz zakończył się porażką 90:71. Jak przyznał Filip Dylewicz, spotkanie wygrała ekipa, która po prostu potrafiła lepiej wykorzystać zbiórkę w ataku.
Przed Turowem szansa na poprawę własnych niedociągnięć. Co prawda rywal, to silna ekipa z dobrym atakiem, ale Turów również potrafi zaskakiwać w Eurolidze, czego przykładem był mecz z Monachium i Mediolanem. 20 listopada o godzinie 20.45 w hali RCS, dojdzie do szóstego pojedynku Turowa w europejskich rozgrywkach. Tym razem zmierzą się w rewanżowym meczu z Atenami. – Wciąż musimy wynosić sporo nauki w rozgrywkach Euroligi. Dążymy do swojego celu, a osiągniemy go tylko realizując nasze założenia krok po kroku. Oczekuję od swojego zespołu takiej gry, jaka była w meczu z Monachium – mówi Miodrag Rajković, szkoleniowiec Turowa Zgorzelec.
Ceny biletów:
Kategoria A – 40,00 zł (normalny) / 25,00 zł (ulgowy)
Kategoria B – 25,00 zł (normalny) / 15,00 zł (ulgowy)
VIP – 60,00 zł
SUPERVIP – 100,00 zł
Bilety można kupić drogą elektroniczną, wchodząc na następujący link: abilet.pl/impreza/pge-turow-zgorzelec-vs-panathinaikos-ateny-1960




