Woźniak: Jakie patałachy?!

18

Kiedy zespół KGHM Zagłębia Lubin schodził do szatni po przegranym derbowym meczu z Miedzią Legnica, kilku kibiców stojących na dole sektora VIP, zaczęło wyrażać swoje niezadowolenie z wyniku. Nawiązała się wymiana zdań, między nimi a Arkadiuszem Woźniakiem. Krótka, ale treściwa.

– Patałachy! Postawić wam pomnik! – krzyczało kilku kibiców lubińskiego zespołu, do schodzących do szatni piłkarzy Piotra Stokowca.

Odpowiedział im na to Arkadiusz Woźniak, wychowanek Zagłębia Lubin. – Jakie patałachy?! Od dziesięciu kolejek nie przegraliśmy meczu, a wy nas nazywacie patałachami? Zastanówcie się co mówicie!

Wszystkim udzieliły się więc emocje. Nic dziwnego, jak to mówią, każdy mecz można przegrać, ale nie derbowy. Nic jeszcze straconego. Przed ekipą Piotra Stokowca rewanż w Legnicy i szansa na ogranie Miedzi na własnym terenie.
 


POWIĄZANE ARTYKUŁY