– Najważniejsza jest frekwencja. Tylko jeśli lubinianie pójdą do wyborów i dokonają słusznych wyborów, Lubin będzie mógł iść drogą najszybciej rozwijającego się miasta na Dolnym Śląsku – tłumaczy prezydent Lubina Robert Raczyński. W Muzie odbyła się dziś konwencja Stowarzyszenia Lubin 2006, podczas której włodarz zaprezentował swój program i swoją drużynę – ludzi, którzy pomogą mu go zrealizować zasiadając w radzie miejskiej, radzie powiatu oraz sejmiku województwa dolnośląskiego.
Przez ostatnie cztery lata Lubin 2006 miał większość zarówno w mieście, jak i w powiecie. – Po raz pierwszy w historii powiat współpracował z miastem. Czy to było dobre? Najlepiej mogą ocenić wyborcy – mieszkańcy Lubina i powiatu. W mojej ocenie efektem naszej współpracy jest rozwój całego regionu. Wspólnie zrealizowaliśmy konkretne projekty – to drogi, oświata, służba zdrowia, bezpieczeństwo – wylicza starosta Adam Myrda.
![]()
– Będąc radną mijającej kadencji angażowałam się w wiele spraw, głównie na moim osiedlu. Dzięki mojej inicjatywie powstały nowe parkingi, powstały chodniki, ale wciąż wiele jest jeszcze do zrobienia. Liczę na to, że zostanę wybrana w kolejnej kadencji. Jako radni z Lubin 2006 będziemy realizować program zaprezentowany przez prezydenta Raczyńskiego. To przede wszystkim budowa basenów odkrytych, parku militarnego, małej obwodnicy, nowych szkół średnich – tłumaczy Jadwiga Musiał, radna w radzie miejskiej Lubina.
Drużyna Roberta Raczyńskiego to kilkadziesiąt osób. Wszyscy są zgodni, że nasze miasto rozwija się dzięki dobremu gospodarzowi. I tylko dobry gospodarz może je prowadzić we właściwym kierunku przez kolejne cztery lata. Wśród kandydatów na radnych z Lubin 2006 są w większości te same nazwiska, co cztery lata temu. Są też i nowe, jak choćby pediatra Elżbieta Gruszczyńska, która w poprzedniej kadencji startowła do rady powiatu z Platformy Obywatelskiej.
![]()
– Lubię nowe wyzwania. Nigdy nie byłam członkiem Platformy Obywatelskiej, zresztą nie jestem członkiem żadnej partii. Radną byłam już trzy kadencje. W ostatnich miesiącach zaszło wiele zmian w Platformie Obywatelskiej, szczególnie tej dolnośląskiej, z którymi ja się nie identyfikowałam. Zamierzałam zrezygnować z ponownego startu, ale pan starosta przekonał mnie żebym kandydowała z Lubin 2006. Stanęły przede mną nowe wyzwania, które przyjęłam – tłumaczy swoją decyzję Elżbieta Gruszczyńska.
Dlaczego w tych wyborach mieszkańcy powinni zagłosować na Lubin 2006? – Po pierwsze dlatego, że to się sprawdziło. Po drugie, jako jedyni mamy konkretny program, nie zajmujemy się ocenianiem innych, nie zajmujemy się krytykowaniem, tylko pokazujemy to, co zrobiliśmy. Jedyni tak naprawdę jesteśmy sprawdzeni w pracy – mówi wprost prezydent Robert Raczyński. – Lubin 2006 to ludzie zdyscyplinowani, jeśli chodzi o pracę. To ludzie konkretni, którzy mają swoje życiorysy i tym udowadniają, że coś w życiu osiągnęli, po trzecie – szkoda miasta dla innych ludzi – dodaje.
– Dlaczego wyborcy powinni na nas głosować? Słyszę opinie ludzi, że po raz pierwszy przez ostatnie cztery lata nie było żadnych kłótni, ani spraw w sądach, co w poprzednich latach było dość częste. To jest bardzo ważne. Jeżeli do tego dodamy rozwój, poprawę warunków w służbie zdrowia czy na drogach, to chyba jest tyle plusów, że trzeba z tego skorzystać – uzupełnia starosta Adam Myrda.





