To była wielka tragedia. W wypadku, do którego doszło dwa tygodnie temu w Miłosnej, zginęło trzech młodych mężczyzn. Jechali na studia do Wrocławia. Policja od razu wszczęła śledztwo w tej sprawie. Dziś apeluje do mieszkańców, by pomogli wyjaśnić przyczyny tego wypadku.
Kierowca chryslera uderzył w przystanek. Ten złożył się jak domek z kart i zmiażdżył pojazd. Wewnątrz było czterech młodych mężczyzn. Dwóch zginęło na miejscu, trzeci po kilku godzinach umarł w szpitalu. Przeżył tylko kierowca.
Pojawiły się opinie, że do wypadku przyczynił się inny kierowca, który wyjechał z drogi podporządkowanej. Teraz policja wraz z prokuraturą próbują to zweryfikować.
– W związku z powyższym zwracamy się z prośbą do wszystkich osób, które były świadkami tego zdarzenia o osobiste zgłaszanie się w Komendzie Powiatowej Policji w Lubinie przy ul. Traugutta 3 pokój nr 38 lub telefonicznie pod nr tel. 768 406 326 albo z dyżurnym jednostki pod nr tel. 997 – apeluje rzecznik policji aspirant sztabowy Jan Pociecha. – Każda informacja jest cenna i może przyczynić się do wyjaśnienia okoliczności tego tragicznego w skutkach wypadku drogowego – podkreśla.
O wypadku pisaliśmy tutaj: /aktualnosci,33279,potrojna_smierc_na_drodze.html
/aktualnosci,33225,_tragedia_na_drodze_dwie_osoby_nie_zyja.html





