Udana 7. kolejka szczypiornistów

17

– Założeniem było zdobycie dwóch punktów w tym meczu. Po dramatycznym spotkaniu, udało się! – puentuje Wojciech Gumiński, skrzydłowy MKS Zagłębia Lubin. W ramach 7. kolejki, miedziowi podejmowali w hali RCS, MMTS Kwidzyn. Spotkanie odbywało się w tempie bramka za bramką. Ostatecznie lubinianie wygrali 32:31.

Mecze pomiędzy Zagłębiem a Kwidzynem zawsze należą do niezwykle emocjonujących. Wynik jest sprawą otwartą, bo raz lepsi okazują się szczypiorniści z Lubina, a innym razem górą są podopieczni Krzysztofa Kotwickiego. W nowym sezonie, obie ekipy spotkały się na parkiecie po raz pierwszy.

Wynik meczu otworzył Michał Peret. W zespole gospodarzy świetny występ zaliczył  Faruk Halilbegovic, który dosyć często stanowił o sile ataku swojej drużyny. W ostatnim czasie bowiem, ten rozgrywający celnie rzucał jedynie karne. U miejscowych dało się zauważyć agresywniejszą i pewniejszą grę w obronie, a także na rozegraniu. Znakomicie między słupkami spisywali się Patryk Małecki i Yuriy Shamrylo, co pozwoliło zawodnikom z pola na skuteczne kontry. Po kwadransie meczu, na tablicy wyników był remis po 8. Dwie bramki z rzędu Mikołaja Szymyślika i podopieczni Jerzego Szafrańca wygrywali 10:8. Jeszcze lepszy rezultat miedziowi osiągnęli w 19. minucie. Po celnym rzucie Faruka, a wczesniej Gumińskiego, gospodarze wygrywali 12:9. Zespół z Kwidzyna nie dawał jednak tak łatwo za wygraną. Do boju ekipę MMTS-u poprowadził Tomasz Klinger. Do przerwy było 16:16.

W drugiej połowie z początku lepiej na parkiecie radzili sobie kwidzynianie. W 37. minucie wyszli na prowadzenie 19:20 i dosyć długo utrzymywali korzystny dla siebie wynik. W pewnym momencie, goście prowadzili nawet różnicą trzech trafień. Wtedy właśnie czara goryczy się przelała i miedziowi przystąpili do odrabiania strat. Cel osiągnęli w 46. minucie, doprowadzając do stanu remisowego po 24. Do ostatnich minut tego pojedynku, wszystko mogło się zdarzyć. O wyniku zadecydowały wspaniałe interwencje Patryka Małeckiego i skuteczna gra w ataku. Lubinianie wygrali 32:31 i zainkasowali 2 punkty. Teraz czeka nas przerwa w Superlidze Mężczyzn za sprawą zgrupowania kadry narodowej. Miedziowi wrócą na parkiet dopiero 8 listopada. Wtedy na wyjeździe zmierzą się ze Stalą Mielec.

Zagłębie: Shamrylo, Małecki – Stankiewicz 3, Gumiński 5, Rosiek 2, Przysiek, Kużdeba 3, Marciniak 1, Szymyślik 7, Halilbegović 8, Wolski 1, Wiącek, Czuwara, Bartczak 2, Kulesza.

MMTS: Kiepulski, Dudek – Zadura 6, Mroczkowski 4, Kryszeń 1, Szczepański 2, Rosiak 1, Nogowski, Pilitowski 2, Seroka 3, Łangowski 1, Potoczny, Peret 3, Klinger 7, Jędrzejewski 1.

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY