Chcą mieć ścieżkę rowerową

24

Ścieżka rowerowa pomiędzy Lubinem a Krzeczynem Wielkim marzy się mieszkańcom gminy wiejskiej. – Czy są w ogóle jakieś plany i szanse na to, że kiedyś taka powstanie? Do Obory jest piękna ścieżka. Mam nadzieję, że i w tym przypadku taka powstanie – liczy pan Wojciech, który pięć lat temu wybudował się na wsi.

Mieszkaniec gminy wiejskiej codziennie rano dojeżdża do pracy do Lubina. – Jadąc samochodem widzę wielu rowerzystów. Droga jest wąska i nie ma pobocza, więc poruszanie się nią na rowerze jest naprawdę niebezpieczne. Sam raz czy dwa jechałem nią z sercem na ramieniu na rowerze i stwierdziłem, że nie warto ryzykować – przyznaje pan Wojciech. Mężczyzna jest przekonany, że jeśli taka ścieżka by powstała, wiele osób wolałaby jeździć do pracy w mieście na rowerze.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy rzecznika gminy wiejskiej Lubin, Janusza Łuckiego. Według przedstawiciela wójt Ireny Rogowskiej nie ma warunków, by taką ścieżkę kiedykolwiek stworzyć. – Droga jest za wąska, a z boku znajdują się rowy, więc raczej nie ma takich możliwości – twierdzi Janusz Łucki.

Ponadto rzecznik radzi mieszkańcom, by wszelkie tego typu pomysły zgłaszali radnym, którzy „mają większą siłę przebicia”.


POWIĄZANE ARTYKUŁY