Górzyński o „janosikowym”

24

– Nie będziemy płacić, bo mamy ważniejsze potrzeby – tak wczorajszą decyzję rady miejskiej komentuje jej przewodniczący Andrzej Górzyński. Chodzi o podatek janosikowy, którego miasto nie zamierza w tym roku zapłacić.

– To nasz sposób, by zwrócić uwagę na ten problem. Potrząsnąć rządem i wskazać, że trzeba to zmienić. Samorządy muszą oddawać ogromne pieniądze, które mogłyby przeznaczać na inwestycje u siebie – tłumaczy Andrzej Górzyński.

Miasto po raz pierwszy podjęło decyzję, że nie będzie płacić. Bo po raz pierwszy płacić trzeba też dużo więcej, w tym roku aż 2,4 mln zł. – Czy poniesiemy jakieś konsekwencje? Tego dziś nie wiemy. Ale wiemy, że Lubin ma swoje potrzeby, które trzeba zaspakajać – podkreśla przewodniczący rady.


POWIĄZANE ARTYKUŁY