Sprawa noworodka znalezionego w jednym z polkowickich śmietników poruszyła mieszkańców naszego regionu. Policjanci znaleźli już matkę dziecka, którą okazała się 20-letnia obywatelka Chin, natomiast pan Eugeniusz, który usłyszał płacz i uratował malucha, zostanie uhonorowany przez miasto.
Sytuacja miała miejsce wczoraj rano w sąsiednich Polkowicach. W jednym z boksów śmietnikowych Eugeniusz Kordek, mieszkaniec miasta, dokonał szokującego odkrycia. W kartonie wrzuconym do kontenera leżał noworodek zawinięty w prześcieradło. Dzięki szybkiej interwencji mężczyzny, dziecko przewieziono do lubińskiego szpitala. Chłopca udało się uratować. – Stan dziecka jest dobry. Został przyjęty na oddział – mówi Rafał Koronkiewicz, prezes Regionalnego Centrum Zdrowia.
Sprawą natychmiast zajęli się tamtejsi policjanci, którzy jeszcze tego samego dnia ustalili personalia matki porzuconego niemowlaka. Okazała się nią 20-letnia obywatelka Chin, przebywająca w Polkowicach. Z nieoficjalnych informacji wynika, że kobieta pracowała w chińskim markecie. Dziecko znaleziono na pobliskim śmietniku.
Za uratowanie noworodka pan Eugeniusz otrzyma od miasta uroczyste gratulacje, a także nowy rower, za który zapłaci Polkowickie Centrum Usług Zdrowotnych. Mężczyzna otrzyma ponadto nagrodę rzeczową o wartości do 500 zł od Przedsiębiorstwa Gospodarki Miejskiej w Polkowicach.





