Udało się i to wcale nie będzie primaaprilisowy żart. Już od 1 kwietnia po gminie wiejskiej Lubin będą jeździć podmiejskie autobusy linii 104 i 105. – Mieliśmy w tej sprawie wiele zgłoszeń, dlatego wójt zajęła się sprawą i udało się wypracować porozumienie z miastem – informuje Janusz Łucki, rzecznik gminy wiejskiej Lubin.
To mieszkańcy wielokrotnie apelowali do władz gminy, by wprowadzić dodatkowe kursy podmiejskich linii. Dotąd pojawiały się one tylko na czas wakacji, kiedy PKS zawieszał kurs szkolnych autobusów. – I ludzie się do nich przyzwyczaili. Kiedy kursowały, korzystało z nich wiele osób – opowiadali nam.
Pod koniec ubiegłego roku mieszkańcy zebrali więc 500 podpisów, które zanieśli do urzędu gminy Lubin. – Wójt Irena Rogowska uznała tę inicjatywę za niezwykle istotną i rozpoczęła z miastem rozmowy na ten temat. W ramach umowy na 300 tys. km rocznie, którą co roku podpisujemy, udało się włączyć te linie na stałe. Autobusy linii 104 i 105 będą teraz kursować przez cały rok, nie tylko w czasie wakacji – podkreśla rzecznik.
Linie będą kursować tak, jak w czasie wakacji. 104 przez następujące przystanki: KGHM – Kościuszki – Paderewskiego – Piłsudskiego – Osiek – Pieszków – Raszowa – Lipiny – Raszowa Mała – Miłoradzice – Buczynka.
Linia 105 to trasa przez przystanki: KGHM – Kościuszki – Paderewskiego – KEN – Legnicka – Chróstnik – Gorzelin – Raszówka – Karczowiska – Zimna Woda – Wiercień – Zimna Woda – Lisiec – Bukowna.
Dodatkowe autobusy będą kosztować gminę rocznie 2,2 mln zł. Do kasy miasta wpłyną też pieniądze, które mieszkańcy zapłacą za bilety.





