W wielu ligach Playarena w całej Polsce grają zawodnicy z ciekawą zawodową lub półzawodową karierą piłkarską. Część aktualnie grających poza rozgrywkami w ramach lokalnych lig trenuje także w juniorskich zespołach czołowych zespołów w Polsce. Jednak, Ci którzy przeszli już taką drogę na swojej skórze wiedzą jak ciężko jest przenieść się z poziomu młodego talentu na grę nie tylko w Ekstraklasie, ale także w I czy II lidze. W Playarena Lubin.pl jest kilku graczy, którym w mniejszym lub większym stopniu to się udało.
Jednym z takich piłkarskich "weteranów", który z miejsca stał się głównym motorem napędowym jednej z najlepszych drużyn w lubińskiej lidze – Łechta Calcio jest obrońca Rafał Hübscher, który mając zaledwie 18 lat zaczął pojawiać się w barwach Zagłębia Lubin na boiskach dawnej pierwszej ligi lub jak kto woli Ekstraklasy już w sezonie 93/94.
Kolejne lata to niestety spadek notowań piłkarza, który przez wielu uważany był za wielki talent lubińskiej piłki, o czym świadczą także występy najpierw w barwach Chrobrego Głogów, a następnie przez kilka lat w Karkonoszach Jelenia Góra, z którą wywalczył awans na zaplecze I ligi.
W najwyższej klasie rozgrywkowej Rafał pojawił się ponownie jesienią 1999 roku, gdy przywdziewał trykot Pogoni Szczecin. Niestety dano mu zagrać jedynie w dwóch spotkaniach: z Polonią Warszawa w lidze oraz Ruchem Chorzów w ramach Pucharu Polski. Kolejne dwa lata to także sporadyczne występy jedynie w Pucharze Polski oraz Pucharze Ligi w barwach Polaru Wrocław oraz Lecha Poznań, w barwach którego udało się mu strzelić nawet bramkę w meczu przeciwko Jagiellonii Białystok.
Sezon 2002/2003 okazał się być przełomowym. Rafał po powrocie z Lecha Poznań do Polaru Wrocław wywalczył sobie pewne miejsce w składzie drugoligowca, gdzie podczas jednego sezonu wystąpił aż trzydziestosześciokrotnie. Zaowocowało to zainteresowaniem jego osobą ze strony miedziowego potentata i zarazem klubu, w którym stawiał pierwsze kroki. Zagłębie Lubin, o którym mowa, było wtedy akurat na ligowym zakręcie po spadku do drugiej klasy rozgrywkowej. Tam w barwach popularnych „Miedziowych” Rafał zagrał 20 spotkań, awansował z drużyną do I ligi, po czym… został odstawiony na boczny tor.
Jesienią 2004 roku w barwach lubińskiej ekipy rozegrał zaledwie trzy spotkania – wszystkie w ramach Pucharu Polski. Zdając sobie sprawę, że najprawdopodobniej nie wywalczy sobie miejsca w podstawowej jedenastce zespołu, którego aspiracje sięgały europejskich pucharów postanowił odejść do oddalonego o 15 kilometrów od Lubina – Górnika Polkowice, gdzie występował przez kolejne trzy i pół roku będąc podstawowym zawodnikiem jednego z lepszych teamów na zapleczu pierwszej ligi.
Po kilku sezonach spędzonych w Polkowicach Rafał wyjechał do Niemiec, gdzie reprezentował barwy m.in. takiej drużyny jak NFV Gelb-Weiss Gorlitz 09, z którą miał okazję sprawdzić się na tle gwiazd wielkiego Bayernu Monachium.
Ostatecznie podsumowując profesjonalną karierę zawodnika Łechty Calcio łatwo można policzyć, że jedna z aktualnych gwiazd naszych rozgrywek zaliczyła 10 spotkań w polskiej najwyższej klasie rozgrywkowej oraz grubo ponad 100 spotkań na jego zapleczu. Jak widać, mimo kariery trwającej już dwadzieścia lat Rafał ciągle cieszy się piłką, dlatego bez wahania postanowił dołączyć do swoich kolegów występujących w rozgrywkach Playarena Playarena.pl i razem z nimi walczyć o prym w lubińskiej 1. lidze.





