Prezes KGHM Herbert Wirth trafił na listę najbardziej wpływowych ludzi polskiej gospodarki, jaką sporządził „Dziennik Gazeta Prawna”. Szef miedziowego holdingu zajął 31. miejsce.
Numer jeden w rankingu nie powinien nikogo dziwić. To wicepremier i minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska. Ostatnio sławna za sprawą zdania „Sorry, taki mamy klimat”.
Zaraz za wicepremier znalazł się Janusz Lewandowski, komisarz UE do spraw programowania finansowego i budżetu, a dalej jeden z najbogatszych, czyli Zygmunt Solorz-Żak.
Dopiero na dziesiątej pozycji autorzy rankingu uwzględnili premiera Donalda Tuska. Prezes Herbert Wirth jest 31.
„Niedługo po tym, jak wiosną zeszłego roku miejsce Mikołaja Budzanowskiego w gabinecie ministra Skarbu Państwa zajął Włodzimierz Karpiński, zaczęto spekulować o szykujących się zmianach na stanowiskach prezesów kilku dużych firm kontrolowanych przez MSP. Wymieniano m.in. nazwisko Herberta Wirtha. A nie była to wcale pierwsza próba odwołania go z funkcji szefa najbogatszego polskiego przedsiębiorstwa. Mimo to stanowiska nie stracił i dziś ma mocną pozycję. Gwarantuje mu ona decydujący głos w kwestiach wyboru kierunków rozwoju miedziowego giganta, którym od czterech i pół roku kieruje. Chodzi m.in. o projekty inwestycyjne. Z końcem 2013 r. wygasła, podpisana półtora roku wcześniej, umowa, zgodnie z którą KGHM oraz PGNiG, PGE, Tauron i Enea miały współpracować przy poszukiwaniu i wydobyciu w Polsce gazu z łupków. Teraz od Wirtha będzie zależało to, czy koncern z Lubina ponownie zaangażuje się w tego rodzaju przedsięwzięcia” – podaje w uzasadnieniu „Dziennik Gazeta Prawna”.
Pięćdziesiątkę najważniejszych postaci polskiej gospodarki zamykają Leszek Balcerowicz i Janusz Piechociński.
Trafny i jak najbardziej na czasie jest też komentarz redaktor naczelnej gazety, Jadwigi Sztabińskiej. Wyjaśniając, dlaczego premier, który z automatu powinien być liderem rankingu, trafia dopiero na dziesiątą pozycję, mówi wprost: „Sorry, taki mamy ranking”.





