Miasto sprzedaje Termal

172

Lubiński Termal idzie pod młotek. Taką decyzję podjęli na wczorajszej sesji radni miejscy. Prezydencki rzecznik Jacek Mamiński tłumaczy, że to najlepszy moment na sprzedaż, bo ogrzewaniem miasta i tak zajmuje się już spółka prywatna. Termal jedynie rozprowadza ciepło wytworzone prze Energetykę, utrzymywanie pakietu akcji w przedsiębiorstwie mija się więc z celem.

Sprzedaż Termalu to pomysł prezydenta. Uchwała została podjęta, więc wkrótce włodarz oficjalnie ogłosi ofertę sprzedaży pakietu wszystkich akcji spółki.

– Tę spółkę może kupić wyłącznie inwestor branżowy, a więc zajmujący się ciepłownictwem i energetyką. Inaczej będzie to po prostu nierentowne – tłumaczy Piotr Chojnacki, prezes lubińskiego Termalu. – Ciepło nie może być jedynym produktem firmy, bo nie będzie się to opłacało. Najlepiej, gdyby można to było połączyć z prądem – dodaje szef spółki.

Dziś w ciepłowniczej spółce pracuje zaledwie 13 osób, które obsługują 65 procent odbiorców ciepła w mieście. – Kiedyś ten sam rynek obsługiwało 200 pracowników. Osiągnęliśmy już maksymalną granicę w zakresie obniżania kosztów – tłumaczy prezes Chojnacki.

Termal zainwestował też w wymianę węzłów cieplnych. To jednak nie wystarczy, by firma mogła cieszyć się dobrą kondycją. Spółka potrzebuje kapitału z zewnątrz, który może zapewnić tylko branżowy inwestor.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że kupnem zainteresowana jest Energetyka. Co na to jej władze? – Dziś jest jeszcze za wcześnie, by o tym mówić – tłumaczy wiceprezes Bronisław Rybka. – Możemy wrócić do tej rozmowy za miesiąc – ucina. Wtedy będzie też wiadomo co z załogą. Czy Energetyka przejmie przedsiębiorstwo razem z pracownikami czy może w ogóle nie będzie chętnego na zakup tych akcji.

Dodajmy, że w Lubinie wytwarzaniem ciepła zajmuje się Energetyka. Transport, a więc sieci w 70 proc. należą do legnickiego WPEC-u, a jedynie w 30 proc. do lubińskiego przedsiębiorstwa. Główną działalnością Termalu jest zatem sprzedaż ciepła, a więc odbiór poprzez węzły ciepłownicze.

To już czwarta próba sprzedaży spółki. Pierwszy raz decyzja o zbyciu pakietu akcji zapadła w 2005 roku. Jak dotąd nie było jednak chętnych.


POWIĄZANE ARTYKUŁY