41-letni lubinianin postanowił w bardzo nietypowy sposób zdobyć części do swojego zepsutego samochodu – kradnąc identyczne auto z jednego z lubińskich parkingów.
Gdy 41-latek 18 stycznia około godziny 17 próbował siłą dostać się do auta stojącego na parkingu, zauważył go przechodzący w pobliżu lubinianin. Mężczyzna zadzwonił na policję i sam ruszył w pościg za niedoszłym złodziejem.
– Informacje od mieszkańca, który zadzwonił do dyżurnego policji, były tak dokładne, że uciekinier wbiegł prosto w ręce policjantów, którzy przecięli mu drogę. Trafił do policyjnego aresztu – mówi aspirant sztabowy Jan Pociecha, rzecznik lubińskiej policji. – Jak się okazało po sprawdzeniu, zatrzymany mężczyzna był poszukiwany przez policjantów – dodaje.
41-latek wyjaśnił, że kupił sobie samochód, jednak był on zepsuty. Spacerując po mieście dostrzegł na parkingu identyczny model. Postanowił go ukraść i wymontować potrzebne mu części.
Mężczyźnie za usiłowanie kradzieży auta i włamanie do niego grozi kara nawet do 10 lat więzienia.





