Przydałaby się pralka

50

Co roku mieszkańcy Chróstnika, Krzeczyna Wielkiego oraz Lubina organizują zbiórkę i pomagają podopiecznym Domu Samotnej Matki w Pobiedniej. Gdy ostatnio zawozili dary, okazało się, że właśnie zepsuła się tam pralka. – Może ktoś z Czytelników portalu lubin.pl ma starą, ale sprawną pralkę i mógłby ją przekazać – zwraca się do lubinian za naszym pośrednictwem Bartłomiej Czubak z koła charytatywnego (Diakonia Miłosierdzia) działającego przy parafii pw. Matki Bożej Bolesnej w Chróstniku.

Mieszkańcom domu w Pobiednej pomagają systematycznie od trzech lat. – Do ubiegłorocznej akcji charytatywnej udało się zaangażować również lokalne przedsiębiorstwa położone w sąsiedztwie parafii, kręgi Kościoła Domowego w Lubinie oraz nauczycieli i uczniów Szkoły Podstawowej im. Marii Konopnickiej w Krzeczynie Wielkim – wylicza Czubak.

Do tej pory, dzięki ludziom o dobrych sercach z Chróstnika, Krzeczyna Wielkiego i Lubina, do Pobiednej trafiły paczki świąteczne dla dzieci, artykuły spożywcze, przybory szkolne, meble i wyposażenie gastronomiczne dla tamtejszej kuchni.

Ponadto dzięki ubiegłorocznej, adwentowej kweście kierowanej przez proboszcza parafii ks. Kazimierza Rapacza, przekazano także półprofesjonalną piłę spalinową do drzewa, która jest niezbędna w przygotowaniu opału do kuchni.

– Jeżeli ktoś z Czytelników portalu lubin.pl miałby starą, ale sprawną technicznie pralkę i mógłby ją przekazać, to prosimy o kontakt z kierownikiem ośrodka w Pobiednej, Adelą Kalińską pod numerem telefonu 501 404 943 lub 75 7845688 – proszą o pomoc dla Domu Samotnej Matki w Pobiednej koło Świeradowa Bartłomiej i Agnieszka Czubak – przedstawiciele koła charytatywnego działającego przy parafii w Chróstniku.


POWIĄZANE ARTYKUŁY